W pewnej gazecie, zresztą wyśmienitej i na ogół wiarygodnej, nie przyznano mi prawa do repliki, gdy ukazał się tam tekst, pełen kłamstw i pomówień, jako reakcja na mój wcześniej tam zamieszczony esej. Oto moja odpowiedź....
Marszałek Piłsudski, awansując Leona Naglera na wysokie stanowisko w Policji Państwowej, powiedział: jest pan dobrym człowiekiem, więc będzie pan dobrym komendantem policji. Przez lata był Nagler szefem wydziału IV (Centralnej Służby Śledczej) PP....
Najpierw muszę przypomnieć, że raz już zamieściłem tutaj tekst pt. „O Misiewiczu inaczej”, idący pod prąd ostatnich decyzji kierownictwa PiS w tej sprawie....
Liczy sobie – bagatela – 4545 stronic w 7 tomach, z których cztery są wręcz opasłe, mając 800 stron każdy. Pierwszy tom, pt....
Tak się złożyło, że w odpowiednim czasie, czyli w latach młodości, nie przeczytałem arcydzieła Lwa Tołstoja „Wojna i pokój”. W późniejszych latach próbowałem przeczytać czterotomową książkę po rosyjsku, z pomocą polskiego przekładu, ale spasowałem....
Podczas comiesięcznego spotkania w Klubie Publicystyki Kulturalnej SDP, 1 marca 2017 roku uczciliśmy, jak sądzę, należycie, Narodowy Dzień Żołnierzy Wyklętych. Spotkanie składało się z dwu części: z promocji książki naszej koleżanki klubowej, Marzeny Baumann-Bosek, pt....
Unia Europejska znajduje się w kryzysie, który stale się pogłębia, nic bowiem nie wskazuje na to, by były podejmowane jakiekolwiek próby przezwyciężenia go. Mam na myśli działanie władz UE, gdzie takowych prób po prostu brak....
Wszyscy wiemy, że kominiarkę zakładają na głowę przestępcy (kidnaperzy, włamywacze, płatni zabójcy), żeby ukryć swoje twarze i uniemożliwić identyfikację, na przykład w razie nieoczekiwanego i nieprzewidzianego spotkania z właścicielem okradanej posesji czy mieszkania, lub gdy jest to porwanie – żeby ofiara nie mogła rozpoznać porywaczy itp. Teatr Powszechny w Warszawie ze swym spektaklem na motywach (?) Klątwy Stanisława Wyspiańskiego, w inscenizacji chorwackiego reżysera Oli....
Powinienem napisać, że jestem wyjątkowo oburzony z powodu braku subwencji, kolejny raz zresztą, dla czasopisma „Kultura i Biznes”, które w ciągu mniej więcej dziesięciolecia dało się poznać od najlepszej strony, choć ukazywało się zaledwie sześć razy do roku. Prawdę mówiąc jednak nie jestem nawet zdziwiony tym, co się stało, już po raz drugi od czasu zmiany sytuacji politycznej w Polsce....
Jakoś nie widzę, żeby dziennikarze w swojej publicystyce politycznej dostrzegli pewną nową jakość życia publicznego w Polsce, z jaką mamy do czynienia począwszy od utworzenia rządu w listopadzie ubiegłego roku. Chodzi mi o swoisty fenomen, którego nie notowaliśmy ani wówczas, gdy pojawił się rząd Jana Olszewskiego, ani w okresie rządów AWS-u, tak przecież reformatorskich, ani nawet w latach 2005-2007, gdy mieliśmy i rząd i prezydenta z jednej i tej samej formacji polit....
