Obiektywizm nie ma dziś wysokich notowań. W czasach mediów tożsamościowych wszyscy porzucili pozory i od obiektywizmu się odcinają, uznając (w dużej mierze słusznie), że nie tego od nich czytelnik, czy słuchacz oczekuje....
Krystyna Pawłowicz oskarżyła Marcina Wójcika, autora poświęconego jej tekstu w „Dużym Formacie”, że dopuścił się „skrajnej manipulacji i naruszenia zasad etyki dziennikarskiej poprzez ukrycie swego prawdziwego miejsca pracy i przedstawienie się jako dziennikarz „Gościa Niedzielnego”. Do zarzutów pani poseł dorzuciła także brak autoryzacji zamieszczonych w tekście wypowiedzi, mimo iż tego wyraźnie zażądała oraz podanie fałszywych informacji co do celu w....
Nie sposób dziś schować pod dywan jakiejkolwiek informacji. Jeśli ktoś znany zapomni dać kelnerce napiwku, w ciągu kwadransa wie już o tym cała Polska....
Politycy się zmieniają, władze upadają, a media trzymają się mocno. Dziennikarze stoją na straży ładu i porządku, wójtowie i burmistrzowie liczą się z nimi, a lokalne sitwy istnieją tylko w filmowych scenariuszach....
Jesteśmy na wierzchołku góry lodowej, gdzie droga od płatnika do wykonawcy usługi jest krótka. Partia płaci za tekst, ekspertyzę, kampanię reklamową....
Rozpoczął się proces Cezary Łazarewicz przeciw Stowarzyszeniu Dziennikarzy Polskich, wytoczony za nominowanie do Hieny Roku tekstu „Ojciec braci” poświęconego Rajmundowi Kaczyńskiemu. Publicysta „Newsweeka” (dziś już we „Wprost”) ostatecznie nie dostał naszej antynagrody....
Najchętniej kupowanym tygodnikiem w Polsce jest „Gość Niedzielny”. Ale to się nie liczy, bo jak można poważnie traktować pismo sprzedawane po kościołach....
Pierwszy w tym roku numer Forum Dziennikarzy powinien sprawić sporą przyjemność nie tylko amatorom ciekawych tekstów, ale i pięknych portretów. Danuta Węgiel potrafi jak mało kto fotografować ludzi pióra, sceny, estrady....
… jeśli jest z czekolady? Na przykład promować „Trójkę”. Namówić prezydentów czterech największych miast, by wystąpili w spocie reklamowym radiowej stacji – bezcenne....
W Łodzi z czasów „Ziemi obiecanej” mawiano: nie ma to, jak się dobrze spalić. Chodziło rzecz jasna o fabrykę, oczywiście, odpowiednio ubezpieczoną....
