Właśnie zaczął pracę u boku najpopularniejszego w Polsce dziennikarza. To znaczy, że Bartosz Węglarczyk ma parcie na szkło? Odpowiedzi szuka na łamach tygodnika „Wprost” Magdalena Rigamnoti.

Węglarczyk przekonuje w wywiadzie dla „Wprost”, że parcie na szkło ma każdy człowiek, który pracuje w mediach. „Oczywiście, że będąc dziennikarzem, chciałem, żeby moje materiały ukazywały się na czołówce gazety. Czy to jest parcie? Myślę, że każdy dziennikarz chce, by to, co robi, było jak najbardziej widoczne” – stwierdza nowy partner Kuby Wojewódzkiego z anteny Eski Rock. I dziwi się, dlaczego „Wprost” w ogóle przeprowadza z nim wywiad, skoro przez 15 lat pracował za granicą, nie miał żadnej znanej dziewczyny i nie był królem skandali. „Czuję się jak świnka doświadczalna” – stwierdza Bartosz Węglarczyk.

Magdalena Rigamonti przez dużą część wywiadu skupia swoja uwagę na nowej roli, w jaką wciela się od niedawna Węglarczyk, czyli na współprowadzeniu przez niego porannej audycji w Esce Rock. Węglarczyk wyjaśnia, że pomysł na jego obecność na antenie radia był bardzo prosty: Wojewódzki chciał z nim pracować. Po prostu. Obu dziennikarzy łączy to, jak przypomina sam Węglarczyk, że obaj są autorami niezbyt zręcznych żartów na temat Ukrainek, ponieśli też za nie podobne konsekwencje. Po pierwsze mieli dobre intencje, a wyszło jak zawsze, po drugie – atak na nich nie wiązał się z obroną honoru kobiet z Ukrainy, ale z uderzeniem w nich samych. Rigamonti stara się dowiedzieć, czy zamiłowanie do przekraczania granic jest dla obu panów kolejnym wspólnym mianownikiem. Dla Wojewódzkiego  granice są bardzo płynne. Jak jest z Węglarczykiem? „Lubię prowokować ludzi do myślenia, bywam odważny w wygłaszaniu swojej opinii, jeśli w coś wierzę. Jeśli to jest przekraczanie granicy polskiej hipokryzji, to tak” – tłumaczy nowy prezenter Eski.

Bartosz Węglarczyk, w nawiązaniu do swojej działalności w programach rozrywkowych, wyjaśnia, że pracuje obecnie w trzech miejscach, bo takie są prawa rynku. I nie zarabia wcale niebotycznych pieniędzy, jak niektórzy sądzą. „Wiem, że dzisiaj dziennikarz musi umieć występować w każdym medium i znać się na wielu rzeczach. Jasne, chciałbym mieć swój autorski program, w którym mógłbym w przystępny sposób opowiadać ludziom o polityce zagranicznej (…) Ale kto by to oglądał? (…) Żyjemy w czasach, w których ludzie wolą >>Top Model<< od kampanii prezydenckiej” – mówi Węglarczyk Magdalenie Rigamonti.

 

Więcej w wywiadzie Magdaleny Rigamonti z Bartoszem Węglarczykiem „Między młotem a Wojewódzkim” na str. 44-46 najnowszego wydania tygodnika „Wprost”.

 

Opr. OG

 

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Jest to archiwalna wersja portalu. Nowa wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: https://sdp.pl