Nagrodzone zdjęcia można zobaczyć tu.  Nagroda przypadła Paulowi Hansenowi za obraz przedstawiający grupę mężczyzn niosących ciała dzieci zamordowanych podczas izraelskiego nalotu. Już w lutym autor spotkał się z wątpliwościami dotyczącymi rzetelności zdjęcia. Jednak World Press Photo poparła autentyczność dzieła. Teraz kryminolog i sądowy analityk fotograficzny o nazwisku Neal Krawetz, twierdzi, że ma dowody na zmanipulowanie obrazu. Jego zdaniem składa się on z trzech ujęć.  

Analizę techniczną zdjęcia opublikował wczoraj portal Extreme Tech. Publikacja twierdzi, że trzy zdjęcia mogły zostać połączone a twarze bohaterów podświetlono. Extreme Tech twierdzi, że autor zauważył, iż najbardziej dramatyczne zdjęcie wyszło zbyć ciemne dlatego zdecydował się na połączenie różnych obrazów.

Krawetz dowiedział się o kontrowersjach z niemieckiej prasyi przeanalizował fotografię. W programie photoshop znalazł ślady manipulacji zdjęcia. Tego typu praktyki są dyskusyjne w fotografi dokumentalnej.    

Dziś  (środa 15 maja) odpowiedź opublikował sam Hansen na łamach austalijskiego portalu news.au.com. Jego zdaniem nie ma mowy o manipulacji a o podkreślenie naturalnego oświetlenia obiektu, Zdaniem autora w ten sposób fotografia bardziej oddaje to co zobaczyłoby ludzkie oko. 

World Press Photo popiera Hansena ale prowadzi też procedurę sprawdzającą rzetelność autora. Na portalu Huffington post zapowiedziało publikację wyników kiedy tylko się pojawią. . 

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Jest to archiwalna wersja portalu. Nowa wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: https://sdp.pl