Sąd ogłaszając wyrok wyprosił publiczność z sali uzasadniając to częściową niejawnością procesu. W praktyce (ponieważ na ogłoszeniu wyroku nie było żadnej ze stron), sędzia odczytywała ustne motywy uzasadnienia wyroku jedynie w obecności protokolantki do ścian i pustych ław na sali sądowej, co wyglądało fatalnie.
Rozprawę z ramienia CMWP SDP obserwował Filip Gołębiewski z fundacji Courtwartch.
Źródło: inf. własna, niezależna.pl;
Komentarze
Disqus
