Kiedy 7 listopada minister cyfryzacji Michał Boni na rynku w Gorzowie najechał kursorem na aplikację w laptopie i kliknął – zaczął się pierwszy etap końca epoki telewizji analogowej. O telerewolucji pisze na łamach „Wprost” Michał Opala.

Kliknięcie ministra Boniego spowodowało, że jeden z ekranów dwóch telewizorów ustawionych w miasteczku cyfrowym na gorzowskim rynku, zaczął śnieżyć, a na drugim pojawił się obraz w cyfrowej jakości. „Tak Lubuskie stało się pierwszym regionem, w którym zakończyła się 60-letnia analogowa epoka naziemnej telewizji” – stwierdza Opala. Publicysta „Wprost” przypomina, że wydarzenie z 7 listopada było zwieńczeniem procesu zapoczątkowanego kilkanaście lat temu. Na początku dekodery i telewizory przystosowane do cyfrowego odbioru były bardzo drogie. Dziś to się zmieniło, a z racji tego, że telewizję analogową odbierają w głównej mierze ludzie, których nie stać na kablówkę, taniejący sprzęt znacznie ułatwi proces cyfryzacji.

Koniec cyfrowej rewolucji, jak przypomina we „Wprost” Michał Opala, zapowiedziano na lipiec 2013 roku. Kolejny etap wyłączania sygnału analogowego już za niespełna dwa tygodnie (28 listopada) obejmie województwa wielkopolskie, pomorskie oraz część kujawsko-pomorskiego i warmińsko-mazurskiego. Małgorzata Olszewska, wiceminister administracji i cyfryzacji, przestrzega: „Ważne, żeby sprawdzić datę wyłączenia w swojej miejscowości, bo obszary wyłączeń nie pokrywają się z obszarami województw”. Opala przypomina, że datę cyfryzacji można zaleźć pod adresem www.cyfryzacja.gov.pl. Ministerstwo zwraca też uwagę na oszustów, którzy starają się naciągnąć Polaków na felerny sprzęt albo wmawiają abonentom telewizji kablowych, że pilnie muszą kupić dekoder.

We „Wprost” czytamy, że obecnie trwające w Polsce zmiany nie zakończą procesu cyfryzacji. Uruchamiana u nas telewizja w standardzie DVB-T ma już bowiem swojego następcę – to wersja jeszcze bardziej ekonomiczna, zajmująca nawet do 65% mniej pasma. Badanie przeprowadzone do tej pory pokazują, że Polacy uznają postępującą cyfryzację za pozytywne zjawisko. Michał Opala zauważa, że oprócz cyfrowego obrazu widzowie zyskają coś jeszcze – większy zasięg szybkiego mobilnego Internetu. Uwalnianie sygnału analogowego sprawi, że w 2013 roku może odbyć się aukcja częstotliwości 800 MHz.

 

Więcej w tekście Michała Opali „Tele rewolucja” na str. 76-77 najnowszego wydania tygodnika „Wprost”.

Opr. OG

 

 

 

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Jest to archiwalna wersja portalu. Nowa wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: https://sdp.pl