Jeżeli kiedykolwiek ostatecznie zostanie wyjaśniona sprawa zabójstwa poznańskiego dziennikarza Jarka Ziętary, to zasługa Krzysztofa M. Kaźmierczaka będzie przeogromna. I to nie tylko dlatego, że był on motorem śledztwa, a po umorzeniach, jego wznowienia. Również dlatego, że od lat pisze o tej sprawie i nie daje za wygraną. Jak nie reporterką, to powieścią odsłania kulisy zbrodni. Czego nie może powiedzieć wprost, to mówi przez literaturę piękną, poprzez powieść sensacyjną. Jedni nazwą ją kryminalną, ja - śledczą. Bo Kaźmierczak tak naprawdę tworzy nowy gatunek, który jest w pewnym stopniu reportażem, literaturą faktu, a zarazem powieścią - taką hybrydą dziennikarstwa śledczego, które opiera się na faktach, jak i jest próbą uzupełnienia fikcją (?) brakujących puzzli w układance historii życia i śmierci Jarosława Ziętary.

Dzieje sprawy Ziętary, śledztwa, ich umorzenia i wznowienia, trudności i tajemnice, zaniechania i sukcesy Kaźmierczak wraz Piotrem Talagą opisał w książce „Sprawa Ziętary. Zbrodnia i klęska państwa”. Była ona krzyczącym oskarżeniem Państwa, które przez kilkadziesiąt już lat nie potrafi rozwikłać tajemnicy jedynej w wolnej Polsce zbrodni popełnionej na dziennikarzu. Mroczne powiązania pomiędzy środowiskiem dziennikarskim a służbami specjalnymi oraz między służbami a gangsterami nie zostały wyjaśnione, mimo, że przez dziennikarza były zasygnalizowane.

Najnowsza książka Krzysztofa M. Kaźmierczaka, „Krótka instrukcja obsługi psa”, dotyczy niejasnych powiązań Ziętary ze służbami, jego śmierci oraz prowadzonego później śledztwa. Śledztwo w powieści prowadzi prokuratura, osobne detektyw Joachim, a równolegle, tym razem dziennikarskie - Pismak, który wydaje się być porte parole Autora. Zachodzą one na siebie, aczkolwiek instytucja, która najwięcej wie (Prokuratura), stara się jak najwięcej ukryć. Powieść Kaźmierczaka jest powieścią z kluczem i dobrze ją czytać wraz z wyżej wspomnianą książką reporterską. Wtedy nie będzie wątpliwości, kim są pierwszoplanowe postaci powieści: Pismak, Joachim, Głos czy Biznesmen. Oczywiście, te postacie nie są nikim rzeczywistym, często są ulepione z kilku różnych życiorysów, ale pozwalają się rozpoznać i skonfrontować z rzeczywistością. Język powieści jest dość oszczędny w środki wyrazu, niemalże reporterski, znamionuje jednak wiedzę Autora o kulisach pracy służb specjalnych i policji. Znajomość żargonu zawodowego tych środowisk wskazuje na duże doświadczenie dziennikarza, który wielokrotnie pisał o policji oraz o innych tajnych służbach. Jednocześnie, dzięki znajomości faktów z początków polskiej transformacji, Kaźmierczak ukazuje w jakich rodziła się ona bólach, na styku legalnej władzy z przestępczością zorganizowaną.

Kaźmierczak stawia w powieści śmiałe hipotezy w sprawie śmierci dziennikarza, na które nie mógłby sobie pozwolić w książce reporterskiej. Podaje motywy zbrodni, wskazuje sprawców i zleceniodawców. Pod przykrywką fikcji kieruje naszą uwagę w stronę nierozwikłanej zagadki. Nie jest to oczywiście literatura faktu, gdyż w książce są postacie całkowicie zmyślone (np. Ona – policjantka), są wydarzenia, które nigdy się nie wydarzyły, ale niewątpliwie jest wiele zdarzeń rzeczywistych.

Kaźmierczak planuje wydanie kolejnej książki na ten sam temat, ale z alternatywnym zakończeniem. Na stronie https://wspieram.to/zemsta zbiera środki na ten cel. Można by powiedzieć, że każda metoda jest dobra, by wyjaśnić tajemnice śmierci Jarosława Ziętary. Już niebawem, 1 września upłyną 24 lata od jego zniknięcia. Zleceniodawca lub zleceniodawcy morderstwa prawdopodobnie wciąż są na wolności.

 

Marek Palczewski

 

Ps. Wiadomość na koncie FB Krzysztofa M. Kaźmierczaka 29 lipca o 11:07

„Mirosław R. ps. "Ryba", który otrzymał zarzuty w śledztwie o zabójstwo Jarosława Ziętary wystąpił z aktem oskarżenia przeciwko przedstawicielowi Komitetu Społecznego im. Jarosława Ziętary za artykuł o sfingowanym samobójstwie (a faktycznie zabójstwie) uczestnika porwania dziennikarza. Proces z niesławnego artykułu 212 Kodeksu Karnego, w którym grozi kara więzienia”.

Oskarżony Krzysztof M. Kaźmierczak jest laureatem Nagrody Watergate przyznawanej przez SDP. W sprawie tego oskarżenia z art. 212, który powinien być już dawno zniesiony, powinny zabrać głos władze naszego Stowarzyszenia. Bądźmy solidarni z naszym laureatem!

 

 

Krzysztof M. Kaźmierczak, Krótka instrukcja obsługi psa, Zysk i S-ka Wydawnictwo, Poznań 2016, ss. 293.

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Jest to archiwalna wersja portalu. Nowa wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: https://sdp.pl