Dziennikarstwo w Rosji, Polsce i w Szwecji –  raport

„Journalism in Change – professional journalistic cultures in Russia, Poland and Sweden” – to tytuł projektu naukowego, realizowanego przez medioznawców z Sodertorn University w Sztokholmie przy współpracy naukowców z Polski (z Uniwersytetu Wrocławskiego)  i Rosji (z Uniwersytetu im. Łomonosowa w Moskwie). Projekt obejmuje lata 2011-2014, jednak jego założenia i pierwsze wyniki zostały już zaprezentowane w raporcie p.t. Journalism in Russia, Poland and Sweden – traditions, cultures and research, Stockholm 2012.

Wyżej wymienione kraje zostały wybrane ze względu na odmienne historyczne i polityczne tradycje. W projekcie badawczym przeanalizowane mają być kultury dziennikarskie w tych krajach w odniesieniu do całego społeczeństwa oraz w stosunku do różnych poziomów zmian wewnątrz systemów medialnych.

Obszarami szczególnego zainteresowania badaczy są: struktura zawodu dziennikarskiego,  wartości i ideały zawodowe, problem autonomii dziennikarskiej, relacje mediów ze społeczeństwem i światem polityki, wpływ nowych technologii na dziennikarstwo, komercyjne wymagania, presja ekonomiczna ze strony właścicieli oraz nowe formy mediów transgranicznych.  

Podstawowe pytanie, jakie towarzyszy badaniom brzmi: czy istnieje zbieżność (convergence) pomiędzy dziennikarskimi kulturami  w różnych krajach oraz jak w/w czynniki wpływają na ten proces? Czy dziennikarskie kultury stają się mniej narodowe, i jeśli tak, to co się zmienia, a co nie?

Sama „kultura dziennikarska” została zdefiniowana, a właściwie „zdekonstruowana”  za Thomasem Hanitzschem  (2007), za pomocą czterech  poziomów analizy:

1) na poziomie poznawczym (cognitive level) - określony jest sposób, w jaki dziennikarstwo opisuje świat i selekcjonuje newsy;

2) na poziomie dziennikarskich ideałów (journalistic ideals) – są to przekonania i wartości dotyczące roli dziennikarzy, ich stosunek do władzy zewnętrznej i właścicieli, relacja do audytorium i rola dziennikarstwa w środowisku nowych mediów, zawodowa etyka wśród dziennikarzy;

3) na poziomie dziennikarskiej praktyki (journalistic practices) – codziennej pracy dziennikarzy, niezależności, podejmowania decyzji, norm i rutyny w pracy (co np. dziennikarze myślą o zmianach w ich pracy);

4) na poziomie usytuowania dziennikarzy w społeczeństwie (position of journalists in society) – autonomii dziennikarzy w stosunku do innych grup.

Badanie ma objąć około 500 dziennikarzy w każdym kraju. Projekt jest rozpisany na kilka lat (do 2014 r.). W omawianym raporcie uwzględniono głównie dane zebrane w 2011 roku. Dotyczą one ogólnej charakterystyki sytuacji dziennikarzy w trzech wybranych krajach: w Rosji, Polsce i w Szwecji.

O dziennikarstwie w Rosji pisze Maria Anikina, socjolog mediów z Uniwersytetu im. Łomonosowa z Moskwy.

W połowie pierwszej dekady XXI wieku w Rosji było ok. 150 tys. dziennikarzy pracujących dla mediów. W 2010 roku było zarejestrowanych łącznie 9 816  mediów, w tym 6 399 mediów drukowanych, 3230 mediów elektronicznych i online oraz 187 agencji informacyjnych (wg ROSKOMNADZOR - choć inne źródła mogą podawać odmienne dane). W końcu 2010 roku było 3 061 licencji telewizyjnych, 2 590 radiowych i 3 satelitarne.

Wśród gazet (podawane są rozbieżne dane na temat ich ilości - od 5 tys. do 40 tys. tytułów) prym wiedli tacy wydawcy, jak: Burda, Hachette Filipacchci Shkulev, Sanima Independent Media, Bauer Media, Sem  dnej, Za Rulem, Populyarnaya pressa, Vokrug Sveta, Game Land.

Badania przeprowadzone w latach 2007-2008 w ramach projektu World of Journalism pokazały, że ponad połowa (53 proc.) dziennikarzy była zainteresowana lub bardzo zainteresowana polityką. Zawodowe doświadczenie mniejsze niż 10 - letnie miało 63 proc. respondentów. Dziennikarze rosyjscy w większości (75 proc.) zajmują się pisaniem różnych gatunkowo tekstów, a 90 procent pracuje tylko dla jednego medium.

Z raportu WJS wynika ponadto, że 35 proc. rosyjskich dziennikarzy postrzega funkcję mediów jako ustanawianie politycznej agendy, 62 proc. mówi o wpływie na opinię publiczną, a 57 proc. o funkcji watchdoga (w Niemczech – 88 proc. , w Turcji – 91 proc.). Aż 31 proc. (najwięcej z badanych spośród 12 krajów Europy i Azji) stwierdziło, że do ich funkcji należy przekazywanie pozytywnego obrazu, 72 proc. wskazało na dostarczanie interesujących informacji, 71 proc. na dostarczanie informacji politycznych,  i tylko 46 proc. (najmniej ze wszystkich 12 krajów) – na motywowanie ludzi.

O roli polegającej na edukacji, rozpowszechnianiu wartości, wspomniało 85 proc. badanych, rozpowszechnianiu wiedzy – od 65 do 75 proc., psychologicznym wsparciu dla ludzi – od 60 do 70 proc., kanale społecznej komunikacji – 55 proc., wyrażaniu opinii publicznej (45-50 proc.) i publicznej krytyce (35-40 proc.).

Odpowiadając na otwarte pytanie o zawodowe standardy respondenci najczęściej wymieniali: obiektywizm, bezstronność, uczciwość, skuteczność, odpowiedzialność, wiarygodność oraz dokładność. Rosyjscy dziennikarze doceniają wpływ publiczności na swoje działania, mają też szacunek do źródeł informacji. Zasady profesjonalnej etyki są dla nich ważniejsze niż umowy i normy obowiązujące w redakcji (editorial office). Dziennikarze jako niekomfortową odczuwają presję czasu (news deadlines). Dalszego wyjaśnienia wymaga kwestia cenzury w mediach. Niektórzy zauważają jej istnienie, inni – nie (14 proc. dziennikarzy zadeklarowało, że mają swobodę działania).

O dziennikarstwie w Polsce pisze prof. Bogusława Dobek-Ostrowska (Uniwersytet Wrocławski). Autorka omawia badania przeprowadzone w Polsce przez kilku naukowców po 1989 roku. Wynika z nich m.in., że w 1998 roku (J. Olędzki) 62,6 proc. badanych dziennikarzy obawiało się, że media mogą być użyte jako narzędzie rządowej lub prezydenckiej propagandy, 58,4 proc., że wykorzystane mogą być dla politycznej mobilizacji społeczeństwa, a jednocześnie 40 proc. respondentów nie oponowało przeciw politycznemu zaangażowaniu dziennikarzy.

Z badań przeprowadzonych w roku 2009 (A. Stępińska, S. Ossowski, 2010) wynika, że 65 proc. wskazywało na istnienie pełnej wolności lub wolności w swojej pracy; 21, 6 proc. było bardzo zadowolonych, a 70 proc. zadowolonych ze swojej pracy.

W Polsce w roku 1989 było ok. 11 tys. dziennikarzy, w 2000 roku 18 tys., a w 2011 – 12 tysięcy. Kobiety stanowią 41 procent tej grupy. Średnia wieku dziennikarzy w poszczególnych mediach wynosi: w agencjach informacyjnych – 49 lat, gazetach codziennych – 40 lat, telewizji – 29 lat, radiu – 32 lata, online – 33 lata.

84,2 proc. dziennikarzy ma wyższe wykształcenie, 31,6 proc. ukończyło studia dziennikarskie (w Rumunii – 78,4, w Słowacji – 39, w Czechach – 19 proc.).  Większość  polskich dziennikarzy pracuje w mediach więcej niż 10 lat (w agencjach informacyjnych – 20 lat, w prasie – 15 lat, w telewizji – 3 lata, online – 5 lat).

W latach 90. przynależność do dziennikarskich stowarzyszeń zadeklarowało 25 proc. dziennikarzy. Obecnie (2007), tylko 14,3 proc. (w Czechach – 19 proc.).

W polskim systemie medialnym dominują media ogólnokrajowe. Ponad 50 proc. dziennikarzy zatrudnionych jest w gazetach (36,5 proc. w gazetach codziennych, 19 proc. w magazynach), 21 proc. w radiu (12 proc. w publicznym, 9 proc. w komercyjnym), 17,5 proc. w telewizji (8  proc. w publicznej, 9,6 proc. w komercyjnej), poniżej 4 proc. w Internecie i 2 proc. w agencjach.

Autorka artykułu (B. Dobek-Ostrowska) przedstawiła własną klasyfikację mediów w Polsce ze względu na prezentowane w nich poglądy i stosunek do partii politycznych. W jednej rubryce zostało określone czyim interesem się kierują, w drugiej, jakie są ich ideowe i polityczne preferencje. Dodatkowo usytuowała je w obrębie trzech stopni profesjonalizmu: wysokiego, średniego i niskiego oraz określiła w jaki sposób tworzony jest content tych mediów. Z klasyfikacji wynika, że wśród mediów o wysokim stopniu profesjonalizmu wszystkie trzy umieszczone tam gazety (Newsweek, Polityka, Wprost) kierują się publicznym interesem, dwie z nich (Newsweek i Wprost) są neutralne pod względem ideowo-politycznym, a jedna jest lewicowa (Polityka). Wśród mediów o średnim stopniu profesjonalizmu (Gazeta Wyborcza, Rzeczpospolita, Dziennik w latach 2006-2009, TVN, Radio Zet) trzy kierują się logiką mediów (GW, TVN, Radio Zet), jedno logiką partyjną (Rzeczpospolita), a Dziennik - interesem wydawcy. Gazeta Wyborcza została określona jako lewicowa, Rzeczpospolita jako konserwatywna i propisowska (podobnie jak Dziennik), TVN i Radio Zet jako antypisowskie. I wreszcie, w grupie o niskim stopniu profesjonalizmu znalazło się najwięcej mediów, bo 10 (TVP, PR1, Gazeta Polska, Radio Maryja, TV Trwam, Nasz Dziennik, TV Polsat, RMF FM, Fakt, Super Express). TVP i publiczne radio – zdaniem autorki – kierują się logiką partyjną i w latach 2006-2010 były propisowskie, GP, Radio Maryja, TV Trwam i Nasz Dziennik zostały uznane za media propisowskie, natomiast preferencje pozostałych zostały zdefiniowane pojęciem „negatywizmu”.

 

Ostatni akord tego raportu należy do szwedzkiego badacza z Uniwersytetu Sodertorn w Sztokholmie. Joran Hok swój artykuł zatytułował Swedish journalism – a long struggle for autonomy. I przedstawia jak ta walka wyglądała.

Autor stwierdza, że w krajach nordyckich większość dziennikarzy podziela koncepcję dziennikarstwa, która oparta jest na uznaniu jego autonomii, niezależności i bezstronności; dziennikarstwa, które dostarcza obywatelom fakty i informacje niezbędne do uczestnictwa w debacie publicznej i w podejmowaniu decyzji, innymi słowy, promuje demokrację.

Dzisiaj ta autonomia – pisze Hok – jest zagrożona zarówno przez czynniki wewnętrzne w miejscu pracy, jak i zewnętrzne. Autor przedstawia podstawowe dane o dziennikarzach w Szwecji, których populację szacuje na około 15 tysięcy. Większość z nich pracuje w gazetach codziennych, 27 proc. w radiu i w telewizji, 17 proc. w magazynach, 6 proc. w innych mediach. Wolni strzelcy stanowią 13,8 proc., zaś kobiety, połowę stanu dziennikarskiego.

Hok przedstawia badania z 2007 i 2008 roku, w których pytano szwedzkich dziennikarzy o wartości i normy w ich pracy, a konkretnie, jaka powinna być ich profesjonalna rola (mogli udzielić kilka odpowiedzi);  80 procent akcentowało rolę watchdoga, 76 proc. wskazywało, że dziennikarze powinni wyjaśniać skomplikowane wydarzenia, 51 proc. wspomniało o pobudzaniu nowych myśli i ideji, a 45 proc. o krytyce niesprawiedliwości społecznych. Kiedy poproszono dziennikarzy o wymienienie co się najbardziej zmieniło w ich pracy w ciągu ostatnich 5-10 lat, to wskazywali oni na to, że jest więcej stresu, a mniej kreatywności i jakości w ich pracy, mniej rozmów na temat profesjonalizmu (brakuje też czasu na research i weryfikację danych) oraz jest zdecydowanie mniej miejsca na niezależność.

Hok wylicza w podsumowaniu artykułu zagrożenia i możliwości stojące przed dziennikarstwem w Szwecji. Wśród zagrożeń wymienia m.in. zmniejszające się nakłady prasy, biznesowy model mediów, odchodzenie odbiorców mainstreamowych mediów do Internetu i mediów społecznościowych, mniejsze zasoby dla krytycznych badań i uprawiania dziennikarstwa śledczego. Z kolei wśród możliwości znalazły się m.in.: otwarcie na kreatywność i przedsiębiorczość, przekształcenie Internetu w medium przynoszące zyski, rozwój dziennikarstwa online i interakcji z odbiorcą, możliwości uprawiania pogłębionego dziennikarstwa analitycznego i komentarza, współpracę z ośrodkami badawczymi i uniwersyteckimi.

 

 

Na podstawie Journalism in Russia, Poland and Sweden – traditions, cultures and research,eds. M. Anikina, B. Dobek-Ostrowska, J. Hok, G. Nygren, Stockholm 2012

Opr.

Marek Palczewski

 

 

-

 

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Jest to archiwalna wersja portalu. Nowa wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: https://sdp.pl