Kiedy odchodził z SDP Andrzej Bober, usłyszałem, że to nie jest problem. Kiedy wczoraj przeczytałem, że z członkostwa w SDP zrezygnowała Magdalena Bajer, pomyślałem, że na razie to tylko dwie osoby. Dziś dowiedziałem się o kolejnej rezygnacji - byłego szefa łódzkiego oddziału SDP Pawła Patory.

To jeszcze nie epidemia, ale obajwy choroby już widać. Jeśli za tymi osobami pójdą kolejne, to będzie naprawdę źle, chyba, że komuś na tym zależy, żeby one sobie poszły. Mnie - NIE.

Pawła Patorę znam od 20 lat. Poznaliśmy się w łódzkiej telewizji, razem zakładaliśmu Syndykat Dziennikarzy Polskich; on był pierwszym przewodniczącym, ja jego zastępcą. Gdy został zmuszony do opuszczenia TVP, poszedł pracować do łódzkiej prasy. Nagradzany za rzetelność, obiektywny i bezstronny. Wiem, że to dziś nie jest w cenie, ale dla mnie nadal się liczy. Był dobrym szefem łódzkiego SDP. Za jego namowami zostałem członkiem Stowarzyszenia. Dlatego tym bardziej mi przykro, że dziś opuszcza nasze Stowarzyszenie.

Ciekaw jestem reakcji na te odejścia. Jako członek ZG twierdzę, że nie możemy udawać, że NIC się nie stało. Ale może naprawdę niektórym moim kolegom nie zależy na pluralizmie stowarzyszenia, i w gruncie rzeczy po cichu cieszą się, że mamy problem "z głowy"?

 

14 listopada 2012

Rezygnacja Pawła Patory 

 

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Jest to archiwalna wersja portalu. Nowa wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: https://sdp.pl