6 marca br. Radio Gdańsk doniosło, że „w Sopocie powstanie specjalna komisja, która zdecyduje, którzy artyści będą mogli prezentować swoje prace turystom spacerującym po sopockim Monciaku”. Z informacji wynika, że zarządzenie takie wydał sam prezydent Sopotu, Jacek Karnowski. I być może nie było by w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że od upadku PRL minęło już ponad ćwierć wieku, zaś tegoroczny prima aprilis wypada dopiero za trzy tygodnie.

 

Ratuszowy ukaz ma dotyczyć tzw. „galerii ulicznej”, znajdującej się przy najsłynniejszym polskim deptaku. To tu, na Monciaku, pod murem kościoła św. Jerzego, w sezonie letnim wystawiają swojej dzieła pejzażyści i portreciarze, zawodowcy i amatorzy.

Tak, jak we wszystkich kurortach na całym świecie, produkcje ulicznych ornamentatorów budzą najprzeróżniejsze emocje. Na paryskim Montmartre, w St. Tropez, Dubrowniku, czy Maspalomas, nie tylko miejscowi komentują wartość wystawianych na sprzedaż aktów, portretów i landszaftów. Również turyści sprzeczają się - zachwycają lub wzdrygają - porównując oryginalne pejzaże z imaginacją bulwarowych mistrzów pędzla. Nikomu jednak - jak dotąd - nie przyszło chyba do głowy, aby kaliber talentu weryfikować za pomocą urzędniczych przepisów - w tym zakresie Sopot znowu ma szansę okazać się pionierem.       

„Artyści, którzy zamierzają wystawiać i sprzedawać swoje prace, będą musieli złożyć wniosek do sopockiego magistratu w tej sprawie. Do wniosku będą musieli dołączyć także 10 zdjęć prac. Dokumenty należy złożyć do końca marca, a w kwietniu zbierze się czteroosobowa komisja, która będzie je oceniać (…) Pod murami kościoła św. Jerzego na ul. Bohaterów Monte Cassino będzie mogło stać maksymalnie ośmiu artystów. Obrazy będą leżeć - jak do tej pory - na ziemi bądź na stelażach" (…) Nowe przepisy dotyczą artystów plastyków oraz mimów i tylko dla nich przewidziane są miejsca w tzw. „galerii ulicznej” na Monciaku.”

Tak projekt operacji widzi pani urzędniczka z sopockiego Wydziału Kultury, która swoją wiedzą na temat procesu rekrutacji artystów podzieliła się z gdańskim radiowcem. Z relacji dowiedzieć można się także, iż w składzie speckomisji znajdą się m.in. przedstawiciele Wydziału Kultury Urzędu Miasta, dyrektor Państwowej Galerii Sztuki, plastyk miejski oraz przewodniczący Komisji Kultury Rady Miasta. Jak więc widać, sprawa jest poważna. Świadczy o tym nie tylko imponująca ilość urzędników zaangażowana w sprawę, lecz także dociekliwość reportera publicznej radiostacji, który niezwykle wnikliwie bada głębię wiedzy sopocian na temat nowoczesnej sztuki.

„Mieszkańcy kurortu uważają, że pomysł urzędników jest dobry” - cytuje dziennikarz… I to właściwie wszystkim powinno wystarczyć, bo przecież „dobry”, to w Sopocie „najlepszy”… A jednak anonimowi sopocianie idą o krok dalej. I mówią tak: „W galerii miejskiej, ustawiali się artyści z dziełami, które nie powinny były ujrzeć światła dziennego. Często są wystawiane prace nie najwyższych (zapewne „lotów”? - przyp. kmz) i one psują obraz naszego miasta” (…) „Zamiast bubli, które były wystawiane, znajdą się dzieła, które będą wizytówką miasta…” (pisownia oryginalna - przyp. kmz).

Zaraz, zaraz, pomyślałem, a skąd zwykli sopocianie, wiedzą „kto i co” będzie wystawiał we wspomnianej „galerii” i jak dzieła te wpłyną na wizerunek miasta? Skąd ta wiedza, skoro wnioski można składać do końca marca?... No i ostatnie pytanie - jak to wszystko ma się do deklaracji pana prezydenta Sopotu, który na swoim „fanpejdżu” (www.jacekkarnowski.pl) nie raz deklarował przywiązanie do wolności słowa, kultury i sztuki? Oto próbka z 28 sierpnia 2012 roku: „… ja prosty inżynier i ekonomista, po prostu cham! - wołam: precz z polityko-artystami, precz z plastikiem i wspominkami! Niech żyje ArtLoop, Topos i Festiwal Becketta! A tak w ogóle: Precz z cenzurą!” (pisownia zgodna z oryginałem - przyp. kmz)

Więc może jednak reporterowi Radia Gdańsk coś się „wymskło”, taki przedwczesny primaaprilisowy wytrysk dobrego humoru?

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Jest to archiwalna wersja portalu. Nowa wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: https://sdp.pl