Władza odeszła, ale nie dokonała podsumowania swoich działań. Nie chciała się pochwalić, co tak naprawdę zrobiła, a może czego nie zrobiła ? Co się nie udało i z jakiego powodu ? Sama mogła dokładnie ocenić wszystkie za- i przeciw-. Byłby to punkt odniesienia dla następców. A nawet swoista obrona, barykada. I już teraz jako opozycja, czy raczej (p)oważna (o)pozycja mogłaby wskazywać, proszę oto nasz raport. Nie gadajcie, że coś poszło źle, bo tu jest czarno na białym. Były wicepremier, jeszcze przed ostateczną rozgrywką 25 października wyrażał zdziwienie: wybrali tamtego na prezydenta, a nie naszego. Czy nie widzą, że wszystkie wskaźniki gospodarcze idę w górę ? I że jest coraz lepiej ? Przecież się rozwijamy ? Mamy silną pozycję w Unii. I nas dostrzegają, nasze osiągnięcia. Może nie do końca byliśmy zieloną wyspą, ale w Polsce nie było zapaści gospodarczej. A dookoła była. To za mało, by postawić na nas ? Czy zauważyli Państwo, że to wszystko w konwencji „oni”-czy nie widzą ? Kto ? Właśnie ci „oni”, których tak uszczęśliwiamy, a ci niewdzięcznicy się odwracają. Ale jak się odwraca od społeczeństwa, to jest po prostu klapa. Tym bardziej, ze przyszła Pani premier bez przerwy w terenie, bez przerwy słuchała przede wszystkim. I rozmawiała. Postęp i rozwój owszem jest, ale czy dotyczy wszystkich ? Czy nie powiększał się rozstęp między najbogatszymi, a tymi, którzy mają najmniej ? Czy autostrady nie kończyły się nagle w polu ? A koszt budowania autostrad, najwyższy w Europie. Jak chcieliśmy być „naj-„, to w ten sposób tez właśnie byliśmy. 8 lat sprawowania władzy zamieniło się we władzę „dla siebie”, a nie „dla nich”. I te podsłuchane rozmowy przez kelnerów. I to, co mówili ? Co za nonszalancja ? Przecież ktoś musiał najpierw słyszeć, jak rozprawiali o najważniejszych sprawach dla Polski przy knajpianych stolikach. I to było impulsem do pomysłu z nagrywaniem. Przy obiedzie i czerwonym winie można gadać „o wszystkim i o niczym”, nikomu takich nagrań nie trzeba było. Sami siebie oceniali i pogrążali opowiadając czym jest na przykład Śląsk i ba...nawet cała Polska. Aż strach pomyśleć, czy tego nie przenieśli tam do Brukseli. Czy też widzą, jak coś nie wychodzi i tylko z tego szydzą ?
A nowa zmiana od razu wykazała wicepremiera Mateusza Morawieckiego: „rozwój owszem był, ale kosztem zagranicznego zadłużania się”. I to, coraz wyższego zadłużania się.
2 kadencje się skończyły, autostrady, drogi, chodniki, polbruk w wielu małych miasteczkach jest i wsiach jest, ale nie wiadomo jakim kosztem oraz kto i kiedy to odda ? ot, miara sukcesu ! Może dlatego lepiej było nie robić raportu końcowego swojego rządzenia, swojego własnego podsumowania-audytu ? A zmiany w prawie ? A otwartość na biznes, nasz, prywatny, polski. Wszyscy widzą jak się pcha obcy kapitał, jak „Biedronka” zbudowała sklep, ot tak w szczerym polu. Ale za to przy wyjeździe z dużego miasta i przy kilku dużych osiedlach. Myśli się jak robić interesy, no pewnie ? A stacje benzynowe ? Te poza „Orlenem”. Wręcz „okupują” prawie wszystkie wyjazdy z prawie wszystkich polskich miast. Podawać przykłady ? Kto jeździ samochodem, ten widzi to gołym okiem. A tu wykaz by zajął kilka ładnych stron. Samo czytanie tego bardzo by zmęczyło czytelnika. A na tych wylotowych stacjach z a w s z e paliwo droższe o 5-8 groszy, ni ż w tych tej samej marki, ale gdzieś z mieście. Nie drenują naszych kieszeni i zyski wyprowadzają za granicę ? Czy to jest też rozwój ? Rozwój Polski ? W ostatnich 8 latach ? Niższe ceny na tych obco kapitałowo stacjach są tylko wtedy, gdy po drugiej stronie szosy jest akurat „Orlen”. Tu się rzeczywiście miarkują. Ale za to ile odrabiają na tych „wyjazdówkach”. I tu nie trzeba być ekspertem gospodarczym. To widzi każdy Polak. I dlatego wskaźnikami nikt nam nie zamydli oczu. I „pustosłowiem” w telewizji. A dlaczego tyle o tym piszę. O prawie i o polskim biznesie. I o trudnościach jakie ma. Wicepremier Morawiecki podał, że polscy prywatni przedsiębiorcy mają zamrożone 250 mld złotych. Ćwierć biliona ! Konia z rzędem temu, kto powie, dlaczego nie zainwestowali ? Ci z 8 letniej kadencji odpowiedzieli sami sobie. Nie zmieniono prawa tak, by owo inwestowanie się opłacało. A im mniej nasi inwestują, to tym większe pole do popisu dla tych wielkich inwestorów z zagranicy. I tak się „rozwijaliśmy” cofając nasz rodzimy biznes. Wicepremier Morawiecki powiedział, że mamy teraz odrabiać zaległości nie tylko z 26 lat, ale te z okresu 45 lat komuny, potwornego zniszczenia Polski i przemysłu na polskich ziemiach z II wojny światowej, a nawet te rozbiorowe, czyli 123 lat ! I kto to ma zrobić, gdy ostatnie 8 lat wcale nie pchało nas naprzód, a społeczeństwo się starzeje ? I dlatego Morawiecki mówi o reindustrializacji Polski !
I dochodzimy do obecnego zachowania się obecnej (p)oważnej (o)pozycji. Ileż to było utyskiwań na poprzedników, że nie potrafią być oponentami, jak wszystko krytykują. Sami nawet nie zaczekali i nie dali oddechu, choćby tych 100 dni rządzenia nowej władzy. Wszystko potępiają „w czambuł”. Sami uchwalili niekonstytucyjną ustawę i zmianę do przepisów o Trybunale Konstytucyjnym. A gdy nowi chcą przywrócić porządek konstytucyjny oraz rzucają „gangsterka”. Zapowiadali odpolitycznienie mediów publicznych i nową ustawę o mediach publicznych. Nic z tego, ustawy nie ma, wszystko rozgrzebane. Czy teraz nie jest łatwiej zrozumieć, że brak własnego audytu, punktu odniesienia...to pułapka. Bo każde odniesienie do braku dokonań poprzedników spowoduje...larum ! Jak to, chcą tylko dokopać (p)oważnej (o)pozycji, i że to nieprawda. Jak łatwo podnieść argument „nieprawda”, gdy się samemu nie zostawiło samooceny. Czyżby to przykład zachowań opozycyjnych na nadchodzące 4 lata ?
/-/ Andrzej Dramiński
Wiceprezes Zarządu Warmińsko-Mazurskiego Oddziału
Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich w Olsztynie
