… będzie – albo dokładniej - mógłby być RZECZNIKIEM RZĄDU. Chodzi mianowicie o MARCINA WOLSKIEGO, człowieka licznych talentów, przeogromnej energii i – co tu dużo gadać – zniewalającego (tłumy!) wdzięku.
Szanowny Rządzie, masz w zasięgu ręki taki skarb i nie wykorzystujesz go. Skorzystalibyśmy zresztą wszyscy. Wyobraźmy sobie, jak mistrz satyry nieokiełzanej przedstawia pracę i problemy tych, którzy mają przekształcić naszą krainę w miodem i mlekiem płynącą. Uda się - nie uda, ale wesoło będzie. A przecież wiadomo – śmiech to zdrowie i pierwszy krok do sukcesu.
Przestańmy cierpieć. Dość ponuractwa i pesymizmu. Przecież udało się. Mamy przystojnego, energicznego i mówiącego do rzeczy Prezydenta, jest nowy rząd i rozbudzone nadzieje, rosną jak grzyby po deszczu zdolni i dorodni następcy. Odradza się szkoła, będą w niej właściwe lektury; już część górnictwa (lubelska Bogdanka) wychodzi na prostą; biją rekordy przeładunków morskie porty. Nawet Pendolino wreszcie ruszyło i się rozpędza. LOT nie sprzedany, PIW nie zagrabiony, coraz mniej szaro – Buro, minister finansów mówi a nie bredzi, chłopi nie będą musieli zamienić Fergusonów na wozy Drzymały.
Panie Wolski – Pan to wszystko podsumuje. Ludzie zobaczą Pana i od razu się ucieszą. Łypnie Pan okiem, walnie rymem i od razu zrobi się cieplej i optymistycznie. Dajcie mu ten urząd, a Pan go bierz! Na pewno pogodzi Pan tę pracę z funkcją społecznego członka Zarządu Głównego SDP, z funkcją prezesa Oddziału Warszawskiego SDP (1800 członków) i wice-prezesa od literatów, z pracą w radio, w TV Republika, pisaniem do „Gazety Polskiej”, „w Sieci” i innych periodyków. Uda się na pewno. Tak jak nurkowania głębokościowe w Morzu Czerwonym, jak śmiganie po świecie – tym szerokim i warszawskim – Nowym.
Redaktorze, porzecznikuj Pan choćby na próbę. Zamiast starać się o fotel wiceprezesa TVP. Po co Panu ta synekura. Na Woronicza – w obecnym kształcie – nic Pan nie wskóra. Będzie Pan tylko legitymizował nieudolność i antydziennikarstwo. Jednym słowem, dziadostwo pospolite i marność codzienną.
Ostrzegam i szczerze życzę dobrego wyboru – kolega wieloletnich zmagań i ustawicznego boju.
03.12.2015 Stefan Truszczyński
P.S.
Nie upieram się przy rzeczniku Rządu, może być Marcin Wolski rzecznikiem Prezydenta.
