Książka „ISIS. Wewnątrz armii terroru” Michaela Weissa i Hassana Hassana nie pozostawia wątpliwości. W szeregach armii tak zwanego Państwa Islamskiego służą bezlitośni, brutalni i bezwzględni najemnicy.
Jednym z nich był Abd Al-Azis z Bahrajnu. W nagrodę za walkę z Peszmergami w Sindżarze w Iraku otrzymał niewolnicę seksualną – Jazydkę. Według pisma „Dabiq”, które jest propagandowym organem ISIS, jedna piąta młodych kobiet, schwytanych w czasie tych walk, została wydana bojownikom islamskim jako łup wojenny. Ta informacja tylko potwierdza podobne, znane z innych książek o ISIS, mówiące o seksualnym zniewalaniu kobiet, gwałtach, torturach i domach publicznych tworzonych z Jazydek dla tak zwanych bojowników Kalifatu.
Abd Al-Azis, przed swoją śmiercią w październiku 2014 w syryjskiej dzielnicy Dajr-az-Zaur, napisał testament zaadresowany do matki. To, co w nim można wyczytać, jest swoistą apologią dżihadu i uzasadnieniem przemocy wobec niewiernych, którzy torturują muzułmanów i bezczeszczą ich honor. To pokazuje również, dlaczego ISIS jest atrakcyjną przystanią dla wielu młodych muzułmanów z całego świata. Męczeńska śmierć jest przepustką do nieba.
Autorzy omawianej książki, Amerykanin Michael Weiss i Syryjczyk Hassan Hassan, podkreślają, że ISIS jest organizacją terrorystyczną, mafią handlującą bronią i ropą na czarnym rynku, posiadającą profesjonalną armię, posługującą się wyspecjalizowanym aparatem wywiadowczym, propagującą swoje cele i kaptującą nowych bojowników przez media społecznościowe. Umiejętność wykorzystywania tego nowego narzędzia politycznej i militarnej propagandy różni ją od wcześniejszych organizacji terrorystycznych.
Kilka miesięcy przed kapitulacją Mosulu (czerwiec 2014) prezydent Obama nazwał ISIS grupą terrorystyczną z „trzeciej ligi”; dziś widać, jak bardzo się mylił. Przywódca PI zapowiada rozszerzenie Kalifatu na tereny Hiszpanii i Rzymu. Niedawno w interencie pojawiła się mapa zdobyczy ISIS do 2020 roku. Na tej mapie Polska sąsiaduje od południa z tym „państwem”, a jego gubernie obejmują m.in. Bałkany i ogromną część zachodniej Europy…
Książka omawia korzenie współczesnego terroryzmu, narodziny PI (państwa islamskiego) w Iraku, działania Al-Kaidy w Syrii, „przebudzenie” w czasach rządów Abu Bakra al-Baghdadiego, cele, strukturę i finanse Kalifatu, spory pomiędzy ugrupowaniami muzułmańskimi, relacje Kalifatu z krajami sąsiadującymi, a także znaczenie uśpionych komórek organizacyjnych, rozproszonych w kilkudziesięciu krajach świata. Relacje reporterów oparte są na oryginalnych materiałach wojskowych i prasowych oraz na rozmowach z wysoko postawionymi urzędnikami USA (m.in. z generałami armii amerykańskiej) i z bojownikami ISIS. Autorzy stawiają niepokojące pytanie: czy ta najnowsza wojna będzie trwać 30 lat, przeniesie się do Afryki Północnej i na nasze, europejskie terytoria? Wydarzenia ostatnich miesięcy (ataki w Paryżu czy rozwój komórek ISIS w Libii) wskazują na proroczy charakter pytania.
Być może książka Weissa i Hassana jest już nieco zdezaktualizowana, bo nie obejmuje np. ataków terrorystycznych z 13 listopada; być może jest w niej za dużo cytatów oraz informacji skupionych na detalach, co osłabia jej wydźwięk analityczny; być może nie jest tak logiczna i uporządkowana, jak książka Benjamina Halla o Państwie Islamskim. Jedno natomiast jest pewne: jest to publikacja pozwalająca głębiej rozpoznać fenomen narodzin i rozwoju PI. I pozwala lepiej pojąć, dlaczego dla milionów muzułmanów na świecie jest ono obiektem pożądania i fascynacji. Ostatnie słowa niech należą do autorów książki:
„Państwo Islamskie, spadkobierca Saddama i Az-Zarkawiego, bryluje w przedstawianiu swoich czynów w kategoriach światowych i dziejowych. Obiecuje śmierć i powrót do historycznej chwały islamu. Tysiące garną się, żeby się do niego przyłączyć, a życiem za jego ambicje zapłaciły już niezliczone ofiary. Armia terroru będzie z nami na zawsze”.
Marek Palczewski
11 grudnia 2015
Michael Weiss, Hassan Hassan, ISIS. Wewnątrz armii terroru, 2015.
