Po przypadkach agresywnych napaści azylantów na kobiety w Kolonii ludzie, za pośrednictwem Internetu, organizują straż obywatelską – czytamy w www.welt.de. - Celem jest ochrona kobiet. Grupa liczy już ponad tysiąc członków. Chętni zorganizowali się przez wydarzenie na Facebooku „Duesseldorf passt auf”.
Po wypadkach w Kolonii Policja została poddana ostrej krytyce – informuje Rheinische Post. - W międzyczasie zgłoszono ponad 100 przypadków czynów karalnych, a ofiarami napaści seksualnych i rabunkowych były kobiety. Minister Spraw Wewnętrznych Thomas de Maiziere zarzucił policji bezczynność. Wykluczył możliwość, aby w takich wypadkach po prostu czekać na zgłoszenie o przestępstwie.
Musimy coś zrobić - brzmi śródtytuł www.welt.de. - Również w Düsseldorfie zgłoszono liczne przypadki napaści seksualne oraz rabunkowe na kobiety.
Celem straży obywatelskich jest danie mieszkańcom poczucia bezpieczeństwa poprzez zaznaczenie swojej obecności w terenie. Organizatorzy akcji podkreślają, że nie reprezentują żadnej opcji politycznej.
Z nowej inicjatywy nie jest jednak zadowolona policja, ponieważ jak twierdzi, to ona jest odpowiedzialna za publiczne bezpieczeństwo w Niemczech, a poszukiwanie przestępców nie należy do obywateli. Pomysłodawcy straży obywatelskiej nie zrażają się jednak i nie ustają w poszukiwaniach np. sportowców trenujących sztuki walk, osób chroniących wejścia do budynków czy zawodowych ochroniarzy.
Jak podaje www1.wdr.de mowa jest także o współpracy ze służbami porządkowymi i policją, chociaż w komentarzach na stronie wydarzenia można również przeczytać: "Przybędziemy, wykończymy azylantów i wszystkich cudzoziemskich pasożytów przy okazji. Damy przykład”.
Podobna sytuacja, jak w Niemczech, ma miejsce w Austrii. Tam także członkowie straży obywatelskiej rekrutują się za pomocą Facebooka.
Administratorzy strony poszukują aktualnie osób będących odpowiedzialne za każdy rejon, co ma być oznaką, że straż obywatelska została utworzona nie tylko w cyberprzestrzeni, lecz taka, którą można będzie wystawić na ulicę - czytamy w www.unzensuriert.at.
Straż obywatelska formuje się również w Grazu. Tam także ma zostać powołane stowarzyszenie, aby straż była aktywna nie tylko w mediach społecznościowych, ale i w życiu realnym.
A tymczasem „Rząd milczy” - podkreśla portal w śródtytule artykułu. - Od Minister Spraw Wewnętrznych Austrii Johanny Mikl-Leitner odpowiedzialnej za bezpieczeństwo w kraju nie słychać ani słowa. Rząd nie radzi sobie i swoją taktyką 'wszystko będzie dobrze' wręcz prowokuje do zaostrzenia sytuacji.
Straż obywatelska nie jest pomysłem nowym. Już w 2012 roku według szwajcarskiego portalu www.20min.ch w dwóch gminach w St. Gallen obywatele utworzyli straż w celu obserwowania zachowań azylantów dopuszczających się napaści seksualnych na kobiety, aktów wandalizmu i handlu narkotykami. Straż obserwowała azylantów, dokumentowała wszelkie przejawy działalności przestępczej i zgłaszała je na policję. I chociaż władze nie były zachwycone powstaniem straży, jej aktywność szybko przyniosła rezultaty: zwiększono liczbę etatów w domach azylanckich, powstał osobny transport autobusowy dla migrantów oraz patrole na dworcach.
Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego. Tak brzmi motto przewodnie straży obywatelskiej z Düsseldorfu. Wśród straży są także kobiety, które nie chcą pozwolić, by im bliskim mogło przydarzyć się coś złego – informuje bild.de.
Iza Małkowska
