Przez polskie media przetoczyła się kolejna fala debaty na temat stanu umysłów i dusz Polaków, w kontekście walki tzw. ‘chamów‘ z tak zwaną ‘inteligencją’. Ku mojej niezmiernej radości pojawił się wreszcie także we wspomnianej debacie termin ‘pyszałkowatej półinteligencji’, dlatego że już dawno temu zaproponowałem na opisanie polskiego bezrefleksyjnego nadwiślańskiego konsumenta mass mediów termin półinteligenta funkcjonalnego, czyli kogoś kto potrafi przeczytać i zrozumieć prosty tekst z ‘Gazety Wyborczej’.

To sam Mieczysław Rakowski powiedział o sobie, że ‘Gdyby nie komunizm to pewnie pasałbym kozy’. Pokazuje to dokładnie z jakiej grupy społecznej wywodzili się zarządcy PRL-u oraz ich spadkobiercy w III RP – tzw. postępowi liberałowie. Cała ta grupa społeczna, wywodząca się od pastuchów, fornali i parobków, ma bowiem w swojej zarówno genetycznej, jak i duchowej strukturze wdrukowane pokorne i uniżone posłuszeństwo wobec zarządzającego ‘państwa’ – czy było to ZSRR  i Moskwa, czy też później Bruksela, Berlin i Paryż; oraz jednoczesną arogancką pogardę wobec 'tłuszczy' i 'bydła' – czyli własnego polskiego społeczeństwa. Aleksander Kwaśniewski jest chyba jednym z najlepszych przykładów takiego aspirującego półinteligenta (w tym przypadku zarówno w przenośni, jak i dosłownie), a jego spotkanie np. z Giedrojciem były potwierdzeniem kompensacji własnych kompleksów przez akceptację - w tym konkretnym przypadku poprzez spotkanie, kontakt i rozmowę z przedstawicielem inteligencji tzw. starej daty, a nie na przykład przez napisanie kilku książek czy rozpraw naukowych.

Dlatego własnie polska półinteligencja funkcjonalna, sama niezdolna do jakichkolwiek samodzielnych ruchów i wytresowana w posłusznym wykonywaniu poleceń z mitycznego ‘centrum – Moskwa, Bruksela, etc. – w oburzeniem i przerażeniem reaguje na jakiekolwiek ruchy świadczące o możliwości prowadzenia przez Polskę samodzielnej, niezależnej i suwerennej polityki.

Kiedy np. niedawno red. Michał Rachoń opublikował treść dokumentu, w którym rządy Niemiec i Francji - oraz 4 towarzyszących im europejskich ‘maluchów’ – Włoch i krajów Beneluxu – wydają de facto reszcie członkom Unii Europejskie polecenie o tym, co i jak będzie robione w EU po Brexicie, podnosi się zgiełk ‘oj tam ten prawicowiec i pisowiec Rachoń coś tam głupiego opublikował’, zamiast debaty nad meritum dokumentu i trybu jego opublikowania, z których wynika, że Niemcy z pomocą Francji de facto chcą przejąć całą władzę nad Unią Europejską. I dlatego także zupełnie nie dziwi mnie, kiedy – było nie było obywatel USA - George Soros w swojej (dosłownie) ‘Gazecie’ publikuje, w imię swojej wizji Europy i świata, jawne nawoływanie do odstąpienia od Konwencji Dublińskiej, tzn. obowiązku przyjmowania imigrantów i rozpatrywania ich wniosków o pobyt przez kraj pierwszego kontaktu.

Zauważmy – nagle nie ma ‘demokratycznej debaty’, ‘wielorakich opinii’ czy ‘swobodnej wymiany zdań’, a zamiast jest jawny dyktat kilku krajów i osób oraz narzucanie wszystkim ich wizji przyszłości Unii Europejskiej. Jedyni, którzy zostaną ewentualnie skrytykowani i zetykietkowani przez półinteligentów funkcjonalnych jako ‘ksenofobiczni zaściankowcy’, to ci którzy będą chcieli podjąć jakąkolwiek polemikę z narzucanymi przez oligarchiczne gremia ‘jedynej słusznej linii’ wizji Europy. Problem jednak nie wynika z tego, że te czy inne rozwiązania w rodzaju Europy jako federalizmu, konfederacji czy państwa unitarnego, będę dobre czy złe dla Polski i Europy, tylko sam fakt próby polemiki z mitycznym ‘centrum’, co będzie samym w sobie wystarczającym powodem do histerii i spazmów naszych półinteligentów funkcjonalnych, dla których jakiekolwiek myślenie i działanie wolne i niezależne jest po prostu i dosłownie nie do pomyślenia.

Stąd prosta i nieskomplikowana rada do obecnie rządzących – po prostu róbcie swoje i dajcie wreszcie wszystkim Polakom nadzieję na normalne życie, pracę, równe szanse i normalny rozwój naszego kraju, i nie dajcie terroryzować się eurofanatyzmem przez polskich eurofundamentalistów, mentalnych spadkobierców pastuchów, fornali i parobków służących postkomunistycznej oligarchii.

A tym z aroganckich oligarchicznych półinteligentów funkcjonalnych, którzy z jednej strony nawołują do ‘dorżnięcia watahy’, i modlą się by ‘jakiś piorun strzelił w te wszystkie Brudzińsko-Waszczykowskie Błaszczaki’, a sami straszą jakimś mitycznym ‘PiS-owskim odwetem’, dedykuję wiersz Czesława Miłosza:

‘Który skrzywdziłeś

 

Który skrzywdziłeś człowieka prostego

Śmiechem nad krzywdą jego wybuchając,

Gromadę błaznów koło siebie mając

Na pomieszanie dobrego i złego,

 

Choćby przed tobą wszyscy się skłonili

Cnotę i mądrość tobie przypisując,

Złote medale na twoją cześć kując,

Radzi że jeszcze jeden dzień przeżyli,

 

Nie bądź bezpieczny. Poeta pamięta

Możesz go zabić - narodzi się nowy.

Spisane będą czyny i rozmowy.

 

Lepszy dla ciebie byłby świt zimowy

I sznur i gałąź pod ciężarem zgięta.'

 

za: http://www.milosz.pl/przeczytaj/poezja/25/ktory-skrzywdziles

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Jest to archiwalna wersja portalu. Nowa wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: https://sdp.pl