Kolejna rocznica wojny polsko bolszewickiej i Bitwy Warszawskiej w 1920 roku to dobra okazja, żeby przypomnieć także historię polsko-amerykańskiego braterstwa broni. Zarówno w historii Polski były chwile, kiedy Amerykanie oddawali życie za wolność i niepodległość naszego kraju, tak samo w historii USA zdarzało się, że Polacy oddawali swoje życie za wolność, niepodległość i bezpieczeństwo USA.

Polakiem, który w czasie amerykańskiej wojny z Imperium Brytyjskim o niepodległość USA (1775-1783) oddał swoje życie z wolność Ameryki, był generał Kazimierz Pułaski - określany w USA jako ‘ojciec amerykańskiej kawalerii’ - który zginął 11 października 1779 w bitwie pod Savannah. W wojnie o niepodległość USA walczyli i ginęli także inni Polacy, ale najbardziej znanym z poległych był Pułaski, ku którego pamięci Amerykanie ustanowili oficjalnie odświętny dzień, tzw. 'General Pulaski Memorial Day' – odbywa się wtedy znana doroczna wielka parada uliczna.

Ciekawym zbiegiem okoliczności Pułaski skonał na rękach Amerykaniana, pułkownika Johna Coopera - pra-pradziadka Meriana C. Coopera, amerykańskiego lotnika i filmowca (m.in. laureata Oskara oraz producenta, reżysera i scenarzysty filmu 'King Kong' z 1933 r.), który w 1920 roku był jednym z pilotów Eskadry Kościuszkopolsko-amerykańskiego odddziału pilotów walczących po polskiej  stronie przeciwko bolszewickiej Rosji, z którego to oddziału trzech Amerykanów oddało swoje życie za wolność Polski. Poświęcony im pomnik - dumnie zamyślony pilot ze skrzydłami anioła - wzniesiony za II Rzeczpospolitej, a niedawno ponownie odbudowany, stoi we Lwowie na Cmentarzu Obrońców Lwowa czyli Cmentarzu Orląt.

 

W czasie drugiej wojny światowej, podczas amerykańskiej wyprawy lotniczej ‘Frantic 7’ z pomocą dla Powstania Warszawskiego, w wyniku niemieckiego ostrzału zginęło kilkunastu amerykańskich lotników: m.in. załoga zestrzelonego samolotu B-17 - tzw. "Latającej Fortecy", oraz kilku pilotów myśliwskich ze strąconych nad polskim niebem amerykańskich ‘Mustangów’ eskortujących wyprawę.

 

Kolejny raz, kiedy to ponownie Polska pomogła Ameryce, nastąpił po wstąpieniu Polski do Paktu Północnoatlantyckiego (12 marca 1999), kiedy to po ataku na USA 11 września 2001, po raz pierwszy, - i jak na razie jedyny w historii NATO - został uruchomiony Artykuł 5 Paktu Północnoatlantyckiego  o wzajemnej pomocy. Nastąpiło to po tym, kiedy to rząd amerykański oficjalnie oświadczył, że Stany Zjednoczone zostały zaatakowane, a państwa-członkowie NATO - w tym także Polska - ogłosiły pomoc i wsparcie dla Ameryki. W wyniku wspólnej wojny z terroryzmem, w ramach wykonywania zadań wojskowych przez Wojsko Polskie, w trakcie wykonywania zadań służbowych, zginęło na froncie 66 polskich żołnierzy: w Afganistanie zginęło 44 polskich wojskowych, a w Iraku 22 naszych żołnierzy.

W sumie, od chwili dołączenia Polski do sojuszu NATO, 66 polskich żołnierzy zginęło w obronie USA – warto pamiętać ich nazwiska, jeśli ktokolwiek kiedykolwiek chciałby zapytać, co Polacy zrobili w obronie USA: http://pamiecipoleglych.mon.gov.pl

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Jest to archiwalna wersja portalu. Nowa wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: https://sdp.pl