Kraków obchodził 70. rocznicę uwolnienia z więzienia św. Michała 64. żołnierzy antykomunistycznego podziemia. Obchodu może nie były – jak na Kraków – nazbyt uroczyste, ale dość barwne, a nawet… zabawne.

    Jak to u nas w zwyczaju z okazji rocznicy w mur dawnego więzienia św. Michała (obecnie siedziby Muzeum Archeologicznego) wmurowano pamiątkową tablice. Zorganizowano też sesję popularnonaukową „Kobiety Wyklęte. Zapomniane filary niepodległościowego podziemia”. To dlatego, że bohaterką akcji była Irena Odrzywołek, 20. letnia strażniczka więzienna i konspiratorka, która dzień wcześniej dostarczyła więźniom broń. W cztery miesiące później została zatrzymana przez UB i skazana na karę śmierci. Wyrok wykonano. Tragedia. Nic do śmiechu, a jednak wszystko da się zamienić w groteskę.

    Otóż opisane obchody zakończyła inscenizacja historyczna „Uwalniamy naszych!” w wykonaniu Podhalańskiej Grupy Rekonstrukcji Historycznych Zgrupowania Partyzanckiego „Błyskawica”. Inscenizacja odbyła się nie w więzieniu/muzeum, ale na pobliskich Plantach i towarzyszyła jej gęsta strzelanina. Otóż o powodzeniu akcji przed 70. laty zdecydował fakt, że odbyła się… bez jednego wystrzału. Więzienie św. Michała znajdowało się w samym środku miasta, a zaledwie kilkaset metrów dalej, przy ul. Rajskiej, znajdowały się duże koszary wojsk Korpusu Bezpieczeństwa Publicznego. Tej nieco ahistorycznej rekonstrukcji dodatkowego smaczku dodaje fakt, że odbyła się pod auspicjami tak poważnej instytucji jak IPN. Nie zdziwiłbym się gdyby rękę do tego przyłożył pion edukacyjny Instytutu.

    To jednak nie koniec dziwnych wydarzeń na krakowskich Plantach. Otóż podczas inscenizacji jeden z rekonstruktorów odczytał coś w rodzaju apelu poległych. Dowiedziałem się z jego treści, że o Żołnierzach Wyklętych „milczy historia pisana w Jałcie, Magdalence i Teheranie” i to samo dotyczy historii „pisanej na Czerskiej, Wiertniczej i Wiślanej”. Dla równie mało zorientowanych w topografii Warszawy wyjaśniam, że na Czerskiej ma siedzibę redakcja „Gazety Wyborczej”, a na Wiertniczej TVN. Miała być „cześć i chwała bohaterom”. Miała być edukacja. Była jedynie polityka historyczna, w której więcej było polityki niż historii.

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Jest to archiwalna wersja portalu. Nowa wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: https://sdp.pl