‘Gazeta Wyborcza’, której redaktorem naczelnym jest Adam Michnik, opublikowała 20.08.2016 tekst ‘Układ warszawski. Czy reprywatyzacja w stolicy zatrzęsie polską polityką?’, w którym opisane są wyniki dziennikarskiego śledztwa nt wątpliwości wokół reprywatyzacji warszawskich gruntów i nieruchomości.

W tekście ‘Wyborczej’ potwierdzono m.in. wiele z tez podnoszonych od dawna przez stowarzyszenie ‘Miasto jest nasze’, które jako jedne z pierwszych sygnalizowało nieprawidłowości związane z warszawskimi reprywatyzacjami, czyli tzw. dziką prywatyzacją. - zob. np.: ‘Felieton Jana Mencwela’.

W sprawie warszawskiej ‘dzikich prywatyzacji’ i związanych z nimi wielu pytań i wątpliwości zabrały już głos praktycznie wszystkie główne polskie partie polityczne, m.in. Kukiz '15, Nowoczesna.pl, etc. Żeby było jeszcze ciekawiej, Prawo i Sprawiedliwość, główna partia opozycyjna wobec rządzącej w Warszawie Hanny Gronkiewicz-Waltz i jej partii Platformy Obywatelskiej, zajmuje w tej sprawie bardzo spokojne i opanowane stanowisko, co przyznają nawet niechętne PiS media, oczywiście w obowiązującej wobec PiS specyficznej ‘poetyce’: ‘Politycy PiS sprawiają wrażenie zagubionych w sprawie afery reprywatyzacyjnej w stolicy. Rytualnie wzywają prezydent Warszawy Hannę Gronkiewicz-Waltz do dymisji, ale jednocześnie zastrzegają, że na razie nie rozważają wprowadzenia zarządu komisarycznego. Ważny polityk PiS przyznaje, że afera reprywatyzacyjna trafiła się PiS jak ślepej kurze ziarno. Nikt nie spodziewał się wybuchu afery, która może sięgnąć prezydent Warszawy. Prezes Jarosław Kaczyński mówił na partyjnej konwencji w czerwcu, że PiS musi myśleć o zdobyciu Warszawy, matecznika PO, ale nastawiano się raczej na wybory samorządowe w 2018 r. ‘ - ‘Platforma zaczyna bitwę warszawską’ - Renata Grochal, ‘Gazeta Wyborcza’ - 31.08.2016 r.

Co by nie powiedzieć, widać wyraźnie z komentarzy i opinii, że przynajmniej tym razem PiS i Jarosław Kaczyński nie są głównymi winowajcami całej tej warszawskiej afery…

Czyżby?

Na szczęście na odsiecz przybywa w samą porę Marek Migalski – jak sam o sobie pisze: ‘Autor jest politologiem, był europosłem PiS, PJN i Polski Razem’, a wypada tu dodać, że ostatnio stał się publicystą i komentatorem - ‘Nie wiemy, jak zakończy się cała afera i czy Gronkiewicz-Waltz ostanie się na prezydenckim stolcu. Ale jedno jest pewne – dawno już partia Kaczyńskiego nie przeprowadziła akcji politycznej i medialnej tak sprawnie i w oczekiwaniu tak oczywistych zysków. Jakikolwiek bowiem będzie finał afery, na pewno straci na nim PO i na pewno zyska PiS.‘ - 'Operacja Warszawa, czyli osiem do zera dla PiS' - 'Rzeczpospolita', 31.08.2016 r. 

Cóż, jeśli PiS, partia Jarosława Kaczyńskiego, ‘zagubiona’, w której ‘nikt nie spodziewał się’ i w ogóle ‘afera reprywatyzacyjna trafiła się PiS jak ślepej kurze ziarno‘, w ten właśnie sposób ‘przeprowadziła akcję polityczną i medialną tak sprawnie’, to musi być prawdziwym fachowcem sztuki aikido – orientalnej sztuki walki wykorzystującej siłę przeciwnika, albo nawet profesjonalistą w zastosowaniu ‘sztuki walki bez walki’, spopularyzowanej m.in. przez Bruce Lee w filmie ‘Wejście Smoka’.

A może odpowiedź jest dużo prostsza i bardziej oczywista: że w polskim życiu politycznym i publicznym, zawsze jakoś okazuje się w końcu, że za wszystko i tak odpowiada PiS i Kaczyński - cokolwiek by zrobił, albo i nie zrobił?

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Jest to archiwalna wersja portalu. Nowa wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: https://sdp.pl