Fajnie jest być VIP- em. Super apanaże, kobiety się wdzięczą no i to poczucie władzy: mogę dać, mianować na stanowisko albo i nie!  Tylko jeden szkopuł psuje dobre samopoczucie- to ten nieustający strach: jak długo jeszcze będę. Jak długo się utrzymam.

Kładzie się ważny obywatel do łóżeczka i zaraz nachodzą te złowrogie myśli. Czy skomasowani frontalnie wrogowie nie zaatakują jutro, czy prezes da się przekonać, a minister zatwierdzi. Co będzie?

Potem wstaje dzień, zewsząd wszyscy napadają na decydenta, a on próbuje się opędzić na ile się da. Jeśli jest muzykalny to może sobie zaśpiewać albo zagrać, załatwić występek na festiwalu.

Co robić? Na przykład by utrzymać się w telewizji? Może by się tak zradykalizować. Atak jest najlepszą formą obrony. Może poszukać wykonawców, którzy przygotują programy ostre i zdecydowane. Zaatakować, ale solidnie, po oczach. Były już dziadek z wermachtu a potem synek z Amber Gold. Coś teraz trzeba wymyślić, żeby nie podszywano się na przykład pod historyczny przyjazd Paderewskiego. Trzeba być gotowym. Prezes TVP we własnym interesie powinien zawsze coś mieć w zanadrzu.

Trzeba stworzyć redakcję sępów do produkcji spotów i reportaży. Oczywiście bardzo dobrych i trafiających w dziesiątkę. Takich jak spot, który był błyskawiczną odpowiedzią na bezczelne używanie dzieci do walki politycznej. Ciekawe kto wymyślił właśnie taką świetną odpowiedź, którą zapamiętaliśmy pod hasłem „urealnić”. Pokazano jak to Platforma Obywatelska urealnia.

Miałbym listę kandydatów do takiej redakcji sępów. Zresztą wielu chętnych by się znalazło.

Wóz albo przewóz. W telewizji wywalanie znienacka prezesów to normalna praktyka. Bronisław Wildstein może zaświadczyć. Redakcja sępów powinna być utworzona w wielkiej tajemnicy. No, ale to raczej utopia, ponieważ w telewizji wszystko od razu się wyda. W końcu tam donosicieli kształtowanych na sprawdzonych wzorach nadal nie brakuje.

Sępy powinni być postrachem. Sprawni i szybcy. Na razie telewizyjne wozy z kamerami stale można obserwować pod rządowymi gmachami. Reporterzy czekają tam godzinami, by nakręcić dwa zdania, w które i tak mało kto wierzy.

Sępy powinny mieć współpracowników w każdym ośrodku telewizyjnym. Tam też pracownicy nie mają co robić bo brak jest pieniędzy i czas antenowy okrojony. Byliby więc bardzo zadowoleni z nowych zamówień. Oczywiście wszystko opierałoby się na rzetelnym sprawdzaniu faktów, niezależności telewizyjnej i szybkości działania. Niemożliwe? No dobrze- to już sobie pomarzyć nawet nie można? Jak Polska długa i szeroka warcholstwo jak dziki się rozprzestrzeniło.

 

19.05.2017

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Jest to archiwalna wersja portalu. Nowa wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: https://sdp.pl