W Wielkiej Brytanii zakończyły się wybory parlamentarne, z których prawica - reprezentowana przez Partię Konserwatywną pod przywództwem Premier Theresy May - osłabiła swoją pozycję, uzyskując o 15 głosów mniej niż w poprzednich wyborach, co zmusza brytyjskich torysów do szukania koalicjanta do utworzenia rządu. Ruch Premier May, przyspieszone wybory - który był klasyczną 'ucieczką do przodu' i próbą wzmocnienia pozycji Konserwatystów zarówno w kraju, jak i w rozmowach z Brukselą na temat warunków wyjścia Wielkiej Brytani z UE, czyli tzw. Brexitu - okazał się klasycznym pyrrusowym zwycięstwem.

Moje serce nie jest po żadnej ze stron brytyjskiej sceny politycznej – o ile z jednej strony ewentualne dojście do władzy lewicowej Partii Pracy politycznie najprawdopodobniej osłabiło by pozycję Wielkiej Brytanii na arenie międzynarodowej, o ewentualnych sympatiach wielu członków Partii pracy do Kremla nie wspomniawszy; to z drugiej strony konserwatyści prowadzili przed niedawnym brytyjskim referendum nt ewentualnego wyjścia z UE ohydną i skandaliczną propagandę przeciwko Polakom. Obecna brytyjska obrzydliwa antypolska propaganda wynika z silnych antyimigranckich nastrojów, tyle tylko że z powodu zachodnioeuropejskiej cenzury 'politycznej poprawności' Brytyjczykow nie mogą otwarcie wskazać prawdziwego źródła problemów Zachodniej Europy, czyli islamistycznych ekstremistów i terrorystów z Północnej Afryki i Bliskiego Wschodu. Polacy, ze wszystkimi swoimi cechami charakteru i przywarami, są po prostu normalni - w przeważającej większości ciężko i dobrze pracują, zajmują się życiem rodzinnym i towarzyskim, a jako jako emigranci przybyli do Wielkiej Brytanii legalnie i na zaproszenie samych władz brytyjskich, nie tworzą zamkniętych ksenofobicznych gett i dzielnic, no i przede wszystkim nie biorą udziału w atakach terrorystycznych, a przeciwnie, bardzo często są ich ofiarami - zostali potraktowani przez tchórzliwych, samozakłamanych i oportunistycznych Brytyjczyków jak przysłowiowy Cygan ukarany zamiast kowala.

Przez fakt wyjścia Wielkiej Brytanii ze struktur unijnych Polska z jednej strony traci ważnego i silnego sojusznika w ramach promowanej wspólnie przez oba nasze kraje koncepcji Europy Narodów, ale zamiast tego sama po pierwsze zyskuje silniejszą pozycję w procentowych udziałach w głosowaniach w ramach UE, a do tego jeszcze może z pozycji kraju, który pozostaje w Unii, zwiększyć nacisk na brytyjski rząd w sprawie właściwego i sprawiedliwego traktowania Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii. Polska powinna – wzorem samej Wielkiej Brytanii – uznać, że w polityce nie ma przyjaciół, a zamiast tego ma własne interesy, i z takiej właśnie pozycji prowadzić twarde rozmowy z władzami w Londynie, zawsze mając na pierwszym i głównym miejscu polskie interesy i obowiązki, co oznacza zarówno troszczenie się o losy Polaków w Wielkiej Brytanii, jak i polskie uczestnictwo w Unii Europejskiej, a także polski i brytyjski sojuszniczy udział w Pakcie Północnoatlantyckim - czyli wszędzie tam gdzie obecne są polskie interesy.

Najnowsze dane statystyczne wskazują, że odwraca się dotychczasowy, negatywny dla Polski, trend migracyjny - coraz więcej Polaków zaczyna wracać do Polski niż z niej emigrować do Zjednoczonego Królestwa. Bardzo zasadna jest próba znalezienia odpowiedzi na pytanie, jakie są przyczyny tej zmianu trendu? Ile jest w tym  haniebnej 'zasługi' samych Brytyjczyków, którzy traktują obecnie Polaków tak samo jak potraktowali polskich żołnierzy po 2 wojnie światowej, którzy wpierw wychwalani i fetowani podczas Bitwy o Anglię w 1940 roku, w 1945 roku, już niepotrzebni i przeszkadzający, żegnani byli napisami na murach 'Polacy do domu'? Druga prawdopodobna przyczyna to nadzieja, która przyszła z obecnym rządem PiS – nadzieja na normalne i sprawnie zarządzane państwo, uczciwe i sprawiedliwe dla wszystkich, bez sitw, korupcji i niszczenia wszystkich którzy do zamkniętych polityczno-gospodarczo-medialnych układów nie należą. Trzeba bardzo zarówno wspierać, jak i jednocześnie pilnować obecny rząd i władze, żeby tak obudzone w Polakach nadzieje na normalne życie nie zostały zaprzepaszczone i zmarnowane.

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Jest to archiwalna wersja portalu. Nowa wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: https://sdp.pl