Grupa medialna Fratria uruchomiła w poniedziałek telewizję internetową wPolsce.pl. Portal wPolityce.pl poinformował, że w telewizji tej będą „przede wszystkim aktualne komentarze i programy publicystyczne oraz felietony filmowe. Rozmowy polityczne a także przegląd prasy i portali poprowadzą m.in. Jacek i Michał Karnowscy, Dorota Łosiewicz, Marek Pyza, Marcin Wikło, Konrad Kołodziejski czy Marcin Fijołek. Z kolei dziennikarze Gazety Bankowej oraz portalu wGospdarce.pl będą przygotowywać codzienne rozmowy na temat bieżących wydarzeń gospodarczych i najgorętszych trendów w ekonomii”.
Pierwszym gościem wPolsce.pl była premier Beata Szydło. Mówiła m.in. o swoim przemówieniu w Auschwitz ("Powtórzyłabym te słowa. Mówienie o prawdzie historycznej jest konieczne") oraz o incydencie w Londynie, gdzie ciężarówka wjechała w przechodniów. Rozmawiał Michał Karnowski. Wielu dziennikarzy zdziwiło jednak, że wywiad ten był transmitowany na żywo także w TVP Info. Że zapowiadano go na pasku informacyjnym (>Premier Beata Szydło pierwszym gościem telewizji internetowej wPolsce.pl<). Że nadawca publiczny poinformował o starcie prywatnego serwisu.
Dla portalu sdp.pl ten fakt komentują:
Dr Jolanta Hajdasz, publicystka i medioznawca, redaktor naczelna Wielkopolskiego Kuriera WNET, członek Zarządu Głównego SDP:
Jestem zażenowana faktem transmitowania przez TVP wywiadu z p. Premier przeprowadzonego na prywatnym portalu internetowym, który produkuje kontent telewizyjny i nie potrafię tego uzasadnić inaczej niż filozofią Kalego, tego z "W pustyni i w puszczy", który twierdził iż zło jest wtedy, gdy "ktoś Kalemu ukraść krowę", a dobro wtedy, gdy "Kali ukraść krowę"... Nie sądzę, by telewizja publiczna, czy raczej narodowa, miała problemy z przeprowadzeniem własnego wywiadu z p. Beatą Szydło, a tylko taki ekskluzywny materiał mógłby być jakimś uzasadnieniem tej transmisji, która jest po prostu kryptoreklamą czyjegoś prywatnego przedsięwzięcia. Czy jest szansa na taką ogólnopolską promocję dla innych medialnych przedsięwzięć? Równie zacnych i misyjnych, zapewniam, że w Polsce jest ich naprawdę sporo.
W sytuacji, gdy w Sejmie ma być przegłosowana ustawa o poprawieniu ściągalności abonamentu, postawa TVP jest działaniem nieodpowiedzialnym podwójnie, bo uderza także w tych, którzy zabiegają o wzmocnienie finansowej pozycji TVP. Wątpię, że da się racjonalnie uzasadniać społeczeństwu konieczność płacenia tego medialnego podatku, jakim jest abonament w sytuacji, gdy tak naprawdę TVP nadal dzieli nas wszystkich na równych i równiejszych, i popiera tym samym bardzo konkretne, znane z nazwy, komercyjne media, inne wystawiając bez wsparcia na działanie słynnej, niewidzialnej ręki rynku.
Gratuluję sprytu i przebojowości właścicielom i kierownictwu tego prywatnego portalu. Szkoda tylko, że w tak banalny sposób wykorzystują społeczne zaufanie, jakie zdobyli swoją pracą w ostatnich latach. Zupełnie inaczej czyta się teraz ich wcześniejsze, płomienne artykuły w obronie rzekomo atakowanego prezesa TVP, czy ich odpowiedzi na stawiane zarzuty o wyciąganie z tego popierania konkretnych korzyści materialnych.
Marcin Makowski, tygodnik „Do Rzeczy”:
Z nieukrywanym zdziwieniem odebrałem decyzję TVP Info o bezpośredniej transmisji wywiadu z premier Beatą Szydło w prywatnej telewizji internetowej "wPolsce.pl". Nie przypominam sobie, aby kiedykolwiek w telewizji publicznej w podobny sposób reklamowano start nowego medium, a przecież właśnie w kategoriach reklamy należy rozpatrywać to wydarzenie. Dlaczego? Wywiad z szefową rządu choć niewątpliwie interesujący, nie jest przecież rzadkością i nie retransmitowano go nigdy z innych telewizji internetowych. Z pewnością wiele jego fragmentów nadawało się do wykorzystania w stacji w charakterze cytatu, ale nie jako pasmo na żywo z podpisem "Premier Beata Szydło pierwszym gościem telewizji internetowej wPolsce.pl". Tym samym zamiast na treści rozmowy, skupiono się na miejscu, w którym się ona odbywa, dokładnie w momencie rozpoczęcia jego działalności. Nie zakładam z góry, że szefowie nowej telewizji internetowej cokolwiek ukartowali, być może była to niezależna decyzja TVP Info, niemniej pozwala ona zadać pytanie o równe traktowanie innych nadawców. Czy każdy może liczyć na analogiczną ekspozycję marki w porannym prime time? Wydaje się, że nie i chyba właśnie z tego powodu cała sytuacja była szeroko dyskutowana w środowisku dziennikarskim.
Maciej Kuciel, TVN:
Emisja wypowiedzi premier RP dla prywatnego medium zwłaszcza, kiedy dotyczy bieżących wydarzeń nie wzbudza mojego zdziwienia. Zaskoczeniem jest robienie „newsa” ze startu prywatnej internetowej telewizji tekstem na czerwonym pasku „ Premier Beata Szydło pierwszym gościem telewizji internetowej wPolsce.pl” Wiadomość żadna, ewentualnie zasługująca na tekst w specjalistycznym medium jak „Press”, „Wirtualne media” czy portal SDP. No i na zmasowaną promocję w mediach braci Karnowskich.
Komentuje Michał Karnowski, członek zarządu Fratrii:
O tym, że TVP Info pokazało tę rozmowę dowiedziałem się, podobnie jak Pani premier, wychodząc ze studia. Sygnał nadawany za pośrednictwem You Tube i Facebooka był otwarty, a moment ciekawy dziennikarsko i politycznie, bo kilka spraw (atak opozycji po wypowiedzi p. premier w Auschwitz,czy propozycje ministra zdrowia wprowadzenia możliwości płacenia za dodatkowe usługi w SPZOZ) wymagało wyjaśnienia. Przez ostatnie kilka dni pani premier się nie wypowiadała. Rozumiem, że redakcja TVP Info uznała iż w tym momencie warto naszą rozmowę - nadawaną ze studia telewizyjnego portalu - pokazać. Dziennikarsko na pewno dobra decyzja, widzowie TVP także zyskali. Dla nas bilans jest neutralny - coś zyskaliśmy, jak zawsze gdy medium jest miejscem ważnego wydarzenia, ale też np. pewna część mediów cytowała wypowiedzi pani Premier jako pochodzące z TVP info. Także niektóre stacje komercyjne pokazywały wypowiedzi Pani premier.
Zanotował: Błażej Torański
