Trwa debadta nad skandaliczną wypowiedzią Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara, który w wywiadzie dla TVP INFO oświadczył: 'Musimy pamiętać, że wiele narodów współuczestniczyło w realizowaniu holokaustu. W tym także naród polski'. W związku z tym pomówieniem Polaków pojawiła się nawet inicjatywa odwołania Rzecznika z zajmowanego stanowiska, a także propozycja niepodawania mu ręki. Jednak - oprócz zrozumiałych odruchów moralnych i etycznych - zobaczmy, co prawo mówi o możliwościach ew. odwołania Adama Bodnara z funkcji Rzecznika Praw Obywatelskich?
Art. 210 Konstytucji RP mówi, iż 'Rzecznik Praw Obywatelskich jest w swojej działalności niezawisły, niezależny od innych organów państwowych i odpowiada jedynie przed Sejmem na zasadach określonych w ustawie.' Ustawa o Rzeczniku Praw Obywatelskich w art. 4 podaje słowa ślubiowania, które składa Rzecznik: 'Ślubuję uroczyście, że przy wykonywaniu powierzonych mi obowiązków Rzecznika Praw Obywatelskich dochowam wierności Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, będę strzec wolności i praw człowieka i obywatela, kierując się przepisami prawa oraz zasadami współżycia społecznego i sprawiedliwości. Ślubuję, że powierzone mi obowiązki wypełniać będę bezstronnie, z najwyższą sumiennością i starannością, że będę strzec godności powierzonego mi stanowiska oraz dochowam tajemnicy prawnie chronionej'. Art. 7. tej ustawy podaje powody, dla których Sejm może odwołać Rzecznika przed upływem terminu jego kadencji - m.in.: '2. Sejm odwołuje Rzecznika przed upływem okresu, na jaki został powołany, również jeżeli Rzecznik sprzeniewierzył się złożonemu ślubowaniu. 3. Sejm podejmuje uchwałę w sprawie odwołania Rzecznika, w przypadku określonym w ust. 1 pkt 1, na wniosek Marszałka Sejmu. 4. Sejm podejmuje uchwałę w sprawie odwołania Rzecznika, w przypadkach określonych w ust. 1 pkt 2 oraz w ust. 2, na wniosek Marszałka Sejmu lub grupy co najmniej 35 posłów, większością co najmniej 3/5 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów.' Czyli, jeśli stwierdzona zostanie zasadność złamania ślubowania przez Rzecznika albo naruszy on zasady współżycia społecznego, etc - to Sejm może go zgodnie z prawem odwołać.
Można tu także przypomnieć Art. 133. Kodeksu karnego 'Kto publicznie znieważa Naród lub Rzeczpospolitą Polską, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.'
Inną drogą ew. procedury odwoływania RPO ze stanowiska może być skierowanie odpowiedniego wniosku do Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej (ODK), której kompetencje widnieją na jej oficjalnych sejmowych stronach: 'Do zakresu działania Komisji należy prowadzenie postępowania w sprawie badania zasadności skierowanych do niej wniosków wstępnych o pociągnięcie do odpowiedzialności konstytucyjnej, podejmowanie uchwał w tym przedmiocie oraz przedstawianie Sejmowi sprawozdań z przeprowadzonych prac.'
Tyle co do procedur prawnych. Jeśli chodzi o publiczne i polityczne zamieszanie wokół całej sprawy, to niedługo po swojej skandalicznej wypowiedzi oraz pod wpływem szerokiego oburzenia, które wywołały te słowa, RPO zamieścił na swoich stronach przeprosiny i wyjaśnienia Rzecznika, w których można przeczytać m.in.: 'Odpowiadając na pytanie prowadzącego wyjaśniłem, iż nie ma żadnych wątpliwości, że za Holokaust byli odpowiedzialni Niemcy. Jednocześnie pozwoliłem sobie zauważyć, że także wśród Polaków były jednostki, które uczestniczyły w tym straszliwym procederze.' Cóż, gdyby iść tropem myślenia Pana Rzecznika, to ponieważ także wśród polskich Żydów były jednostki, które uczestniczyły w tym straszliwym procederze, oznaczało by to że także Naród Żydowski brał udział w holokauście? Przecież oprócz Polaków donoszących na Polaków i Polaków donoszących na Żydów zdarzali się także Żydzi donoszący na innych, w tym także na Żydów?
Specjalnie stawiam ten apekt w tak jaskrawym świetle, żeby pokazać, iż propagandę przeciwko Polsce tworzy się przez naświetlanie pojedynczych przypadków i prezentowanie ich jako reguły – to znaczy bezdyskusyjne jednostkowe przypadki donoszenia na Żydów prezentowane są jako udział całego narodu polskiego w holokauście.
Oczywiście w całej sprawie 'freudowskiej pomyłki' RPO najistotniejsze jest wpisywanie się narracji Rzecznika Praw Obywatelskich w kampanię szkalowania Polski i przedstawiania Polaków jako 'zaciekłych antysemitów' - wystarczy ponawiać oskarżenia, ew. wycofując się ze słowami 'No przecież przeprosiliśmy' w razie zbyt oczywistego skandalu, by następnie powracać przy kolejnej okazji do tematu 'polskiego antysemityzmu'.
Ale to już jest temat na zupełnie inny artykuł, dlatego wszystkim zainteresowanym relacjami polsko-żydowskimi niezmiennie polecam doroczne edycje Raportu 'Antysemityzm na Świecie' (ang. 'General Analyses on Antisemitism Worldwide' ) autorstwa Uniwersytetu w Tel-Avivie, Izrael, dostępnego pod adresem: http://kantorcenter.tau.ac.il/general-analyses-antisemitism-worldwide
