W ostatni weekend karnawału odbyły się dwa dziennikarskie bale. W krakowskim Grandzie bawili się ci, którzy serce mają po prawej stronie, a w auli warszawskiej Politechniki ci, którzy serce mają gdzie indziej. Na obu balach wraz z dziennikarzami bawili się politycy. Zawsze miałem pewne zastrzeżenia co do stosowności tego mariażu Sejmu z Redakcją charakterystycznego dla warszawskiej zabawy, ale okazało się, że dziennikarzom prawym też to nie przeszkadza. Odnoszę wrażenie, że jednych i drugich to nawet jakby rajcowało. Jest jednak pewna różnica w podejściu do tematu. Otóż warszawski bal organizują dziennikarze i zapraszają polityków, a krakowski bal zorganizowali politycy zapraszając dziennikarzy.
Wiadomością tygodnia miało być zgłoszenie przez PiS konstruktywnego wotum nieufności oraz kandydatury prof. Piotra Glińskiego. No ale cóż, człowiek strzela, Pan Bóg kule nosi i kula trafiła w płot. Wszystko za sprawą Papieża, który zapowiedział abdykację. TVN spróbował wprawdzie podać obie wiadomości jako prawie równorzędne, ale wyszło tak sobie. Na ekranie na jednym pasku tekst brzmiał: „Papież Benedykt XVI abdykuje”, a poniżej na drugim: „PiS proponuje Glińskiego”. Czy groteskowy efekt był przypadkowy czy zamierzony, nie wiadomo. Do tego premier zapowiedział zmiany w rządzie, więc media (te z sercem po prawej stronie i te z sercem gdzie indziej) zajęły się tak poważną sprawą jak wróżenie z fusów na temat tego kto odejdzie z rządu i kto zostanie papieżem.
W cieniu tych wydarzeń opublikowano wyniki sprzedaży prasy w kioskach w roku 2012. Na czele oczywiście „Fakt” ale na drugim miejscu znalazł się - wyprzedzając „Gazetę Wyborczą” - „Super Express”. To, że na prowadzenie wyszły oba pisma obrazkowe nadaje pojęciu „czytelnictwo gazet” nowe znaczenie. Zastanawiam się kiedy informacje będą podawane w formie komiksów? No i jeszcze jedna ciekawa informacja z rankingu sprzedaży. „Gazeta Polska Codziennie” wyprzedziła „Rzeczpospolitą”. Jaki wpływ na to miał niegdysiejszy apel GPV do czytelników o kupowanie dwóch egzemplarzy nie wiadomo.
TV Republika ma już miejsce na satelicie, kompletuje zespół i wystąpiła o koncesję. Podobno jest szansa, że ruszy 10 kwietnia. Jak wiadomo ma prezentować programy informacyjne, publicystyczne i filmy dokumentalne. Ani słowa o sporcie i słusznie, bo dzięki transmisją z Igrzysk Olimpijskich i Euro 2012 TVP dorobiła się do listopada 150 mln straty, a niektórzy mówią, że rok zamknęła z 200 mln w plecy. Flagowy okręt mediów publicznych tonie. Podobnie jak regionalne rozgłośnie polskiego radia, choć pomimo braków w kasie w zeszłym roku zwiększyły udział w rynku o 20 proc. Ach, jaka to będzie piękna katastrofa zwłaszcza, że jak przystało na misyjne media, one same mam nadzieję będą ją na żywo relacjonować i to do samego końca. Mam marzenie, żeby na pokładzie, tuż przed końcem, znalazł się premier co nie chciał płacić abonamentu i ci wszyscy politycy, którzy przez lata starali się publiczne media zawłaszczyć. Chcieliście w nich rządzić? No to kapitan schodzi ostatni!
Andrzej Kaczmarczyk
