Wydarzeniami medialnymi były: pierwszy krok człowieka na Księżycu, pogrzeb JFK, pielgrzymki Jana Pawła II do Polski, ślub księcia Williama z Kate Middleton.  Wydarzeniu medialnemu towarzyszą najczęściej współzawodnictwo, podbój lub koronacja. Te zasady podali 20 lat temu Daniel Dayan i Elihu Katz. A co było wydarzeniem medialnym w Polsce w roku 2012?

 

Jest oczywiście cała fala najróżniejszych klasyfikacji i plebiscytów. „Polska” wylicza: problemy z ustawą refundacyjną, protesty ws. ACTA, batalia o reformę emerytalną, afera Amber Gold, drugie „expose" premiera Donalda Tuska. To najważniejsze wydarzenia mijającego roku w Polsce, ale czy to były wydarzenia medialne? A może jednak – nieśmiało zauważę – Euro 2012? A może katastrofa kolejowa pod Szczekocinami, wygrana polskich siatkarzy w Lidze Światowej, trotyl we wraku tupolewa, zmiana w PSL?

Do godzinie 14.00 dzisiaj w Radiu Zet najwięcej osób głosowało na Euro 2012 (ok. 50%, na aferę Amber Gold - 5%). A może masakra w Newtown albo skok Felixa Baumgartnera (odpowiednio 9,7% i 36,7% w Radiu Zet)? No, ale to są wydarzenia światowe, a nie nasze swojskie, krajowe. Więc co? To ja się pytam i sięgam do dyskusji w SDP. Choćby o takiej Hienie było sporo rozmów, ale czy nawet przyznanie Hieny Roku Kubie Wojewódzkiemu i Michałowi Figurskiemu to było wydarzenie medialne? Wgooglowuję „Hiena dla Wojewódzkiego” i otrzymuję 145 tysięcy wyników – całkiem nieźle, przy okazji: hasło „Wojewódzki o Ukrainkach” daje ok. 168  tysięcy wyników. Inna skandaliczna wypowiedź: „Braun o dziennikarzach GW” przyniosła około 88 tys. wyników, a Jerzego Urbana o Rafale Ziemkiewiczu - 188 tysięcy. Ale znowu mam wątpliwości: czy to były „wydarzenia medialne”? Czy odnosiły się do wielkich rywalizacji takich jak olimpiady, do podbojów takich jak postawienie ludzkiej stopy na Księżycu, czy do ceremonii takich jak śluby czy pogrzeby sławnych ludzi? – Nie, nie, nie. Trzy razy NIE.

Gdzie więc szukać największego wydarzenia medialnego w Polsce w roku 2012? Może pomocne będą tabloidy…? Na pewno, bo przecież najczęściej są czytane, a jeśli tak, to one wyznaczają trendy, mówią o modach, podpowiadają kogo wielbić a kogo potępić. Jeszcze raz wklepuję do googla hasło: „najważniejsze wydarzenia w Polsce i na świecie w roku 2012” i wyskakuje mi strona „Faktu”. A tam na pierwszym planie zdjęcie Katarzyny i Bartka Waśniewskich przy łóżku Madzi. Następne zdjęcie: małej Madzi w łóżeczku, kolejne – Katarzyna Waśniewska czeka na proces, i dopiero po nim kolejne przedstawia katastrofę kolejową pod Szczekocinami. Katastrofa, w której zginęło 16 osób, a 57 zostało rannych przegrywa medialnie z… No właśnie, z czym? Jak nazwać to zjawisko? Całkowitym pomieszaniem hierarchii, głupotą redaktorów, cynizmem, rynkiem na sztucznie tworzonych celebrytów? Odpowiedź jest prosta: bo to się sprzedaje, a sprzedaje się , bo nam wmówiono, że ta historia dobrze się sprzedaje, media (prawie wszystkie!) sztucznie ją nadmuchały, a do tego prokuratura w ostatnim dniu roku przedstawia akt oskarżenia! Jakby nie było innych dni, nie, bo to musi być szczególny dzień, by ten akt powszechnie zauważono.

Nasze media rzeczywiście ogłupiały, jeśli z tej historii uczyniły wydarzenie medialne roku. A że tak się stało, świadczy choćby liczba wyników, która pojawia się po wpisaniu do googla hasła „matka Madzi” – 1 560 000. Dla porównania po wpisaniu „katastrofa smoleńska” otrzymujemy niecałe 800 000 wyników. Celebrytką i bohaterką roku media okrzyczały potencjalną zabójczynię własnego dziecka, a jeżeli okaże się, że jest ona niewinna, to media będą odpowiedzialne za utrwalanie takiego wizerunku.

Idzie Nowy Rok. Czego życzyć mediom, więc i sobie? Żebyśmy nie dali się zwariować, żebyśmy przywrócili sprawom właściwe proporcje, żebyśmy nie ulegali pogoni za wynaturzeniami i sensacjami. Życzmy sobie po prostu więcej mądrości, więcej zdrowego rozsądku.

 

 

Marek Palczewski

31 grudnia 2012

 

Ps. Dziękuję wszystkim czytelnikom moich felietonów. Dziś kończy się moja dwuletnia kadencja redaktora naczelnego na tym portalu. Pozdrawiam i życzę szampańskiej zabawy w Nowy Rok.

 

 

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Jest to archiwalna wersja portalu. Nowa wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: https://sdp.pl