Tydzień był pełen może drobnych, ale ciekawych wydarzeń. „Rzeczpospolita” zmodyfikowała zawartość i szatę graficzna, by pozyskać „profesjonalistów”. Już pomyślałem, że gazeta chce ponownie zatrudnić dziennikarzy, którzy w ostatnich miesiącach z niej odeszli lub zostali zwolnieni, ale moje myślenie skorygowała następna wiadomość: „Sześciu menadżerów przeszło ze Springera do Gremi Media” doniosły wirtualnemedia.pl. Sześciu Wspaniałych będzie, według Grzegorza Hajdarowicza, „komercjalizować potencjał”, którym są tytuły Gremi Media stanowiące „trzon ciekawej propozycji w komunikacji B2B dla wymagających klientów biznesowych”. Żeby było jaśniej to jeszcze tylko wyjaśnię, że wspomniany na początku poszukiwany profesjonalista to jednak nie menadżer wewnątrz Gremi Media, ale czytelnik, a właściwie nabywca produktu jakim jest gazeta czyli „subskrybent z firm i instytucji”. Uffff!
Teraz o zjawiskach nieoczekiwanej zamiany miejsc. „Gazeta Wyborcza”, która jak wiadomo nie kibicuje teorii zamachu opublikowała wywiad z byłym wiceministrem PiS Krzysztofem Szczerskim, zwolennikiem teorii zamachu, a „Rzeczpospolita”, która wykryła trotyl na wraku tupolewa drukuje wywiad z mec. Rafałem Rogalskim, byłym pełnomocnikiem Jarosława Kaczyńskiego, który właśnie w zamach przestał wierzyć. Ale to nie koniec.
W warszawskiej siedzibie SDP odbyła się debata „Suwerenność Polski na równi pochyłej”. Warto zwrócić uwagę na nieobecność znaku zapytania na końcu zdania i na fakt, że owej tezie zaprzeczył… naczelny „Gazety Polskiej” Tomasz Sakiewicz dowodząc, że polskie społeczeństwo właśnie odzyskuje wewnętrzną suwerenność, bo „nowo powstałe tygodniki, krytyczne wobec rządzących, razem mają dużo większą sprzedaż niż tygodniki, które ślepo wspierają elitę”. W ten sposób doszliśmy do trzeciej nieoczekiwanej zamiany miejsc. Skoro niepokorni stają się mainstreamem to czy mogą być jeszcze niepokorni? I czy mainstream, który przestaje być głównym nurtem odrzucając jego trendy nie staje się niepokorny? Uff! Sukces jest matką kłopotów.
Może jednak postawione wyżej pytanie nie jest już aktualne, bo tzw. mainstream być może kształtuje już nowe trendy. Nie tak dawno branża dziennikarska naśmiewała się z Tomasza Machały (przez niektórych nazywanym Tomaszem „Levi’sem” Machałą) w związku z krypto-jawnym promowaniem jeansów. Teraz Jacek Żakowski, urządzając mieszkanie, bierze udział w akcji promocyjnej firmy deweloperskiej i tłumaczy, że firma należy do przyjaciół, pieniędzy za to nie bierze, a konfliktu interesu w tym nie ma, bo rynkiem mieszkaniowym jako dziennikarz się nie zajmuje. Natomiast szef „Wiadomości” TVP Piotr Kraśko został ambasadorem Herbalife Triathlon Gdynia 2013 na co zgodziły się władze publicznej telewizji, bo to „promocja aktywności fizycznej i zdrowego stylu życia wśród Polaków”. Coś mi się zdaje, że mamy nowy trend, w ramach którego dziennikarze „komercjalizują potencjał” swój lub firm, w których są zatrudnieni.
Na koniec jeszcze jedna, dobra (!) wiadomość. Wiadomo już jak ocalić papierową prasę. Receptę podsuwają ostatnie wyniki sprzedaży… e-wydań. W marcu 2013 „Dziennika Gazeta Prawna” sprzedawał niecałe 9 tys. egz., „Rzeczpospolita” 5 tys., a „Wyborcza” trochę ponad 2 tys. Tymczasem „Fakt”, będący liderem sprzedaży papierowych wydań sprzedał e-wydań 105 (słownie sto pięć) egzemplarzy. Szanowni Państwo. Tabloidy! To ostatnia nadzieja dla „papieru”.
Andrzej Kaczmarczyk
