Ogromna to przyjemność, wręcz radość zawiadomić Państwa (lista poniżej), że według moich zbliżonych do pewności, a konfidencjonalnie uzyskanych informacji wspaniałe granty szwajcarskie trafią wkrótce do wybitnych naszych dziennikarzy pracujących w obiektywnych, zupełnie apolitycznych, niezależnych od podszeptów i nacisków wszelkich, popularnych i powszechnie kochanych mediów.

Oto beneficjenci i ich redakcje, jak również łatwe do domyślenia się (a może zgadnięcia) przyczyny przyznania nagród roboczo nazywanych grantami, których ciągle mało:

1. Press.pl, to kontynuator portalowy wybitnego periodyku poświęconego mediom. Press przez całe lata dbał, by wyróżniać i promować dziennikarzy opcji właściwej(według Press) i dla tego na okładkach tego periodyku gościli przemiennie Mrozowski – Sekielski i Lis. Konsekwencja, zdecydowanie i odwaga – w każdym razie zupełny brak obaw o posądzenie kumoterskie – takie, że dają tylko swoim. Dlatego też Press. pl śmiało może oskarżać, że inni (np. SDP) troszczą się tylko „o swoich”. Press cytuje Alicję Molendę wydawcę Przełomu – Tygodnika Ziemi Chrzanowskiej: „trudno oprzeć się wrażeniu, że SDP napisało projekt pod członków swojego zarządu”. Podobnie uważa Jerzy Jurecki wydawca Tygodnika Podhalańskiego. Jureckiemu na pewno należy się specjalne wyróżnienie za zdecydowaną walkę z nepotyzmem. Tak przecież często objawiającą się tu i ówdzie przy zatrudnianiu krewnych i znajomych.

Oboje wyżej wymienieni znają efekty projektu „Wzmocnienie mediów lokalnych i obywatelskich sprawujących kontrolę nad działaniami władz i instytucji publicznych” – choć internetowa strona w tej materii jeszcze nie publikuje. Ale przecież dobry dziennikarz jest jak jasnowidz, widzi dalej niż inni. Nagroda należy się, bo w notatce Press – co jest zgodne prawdą napisano, że SDP „ze swojej strony wyłoży na projekt 15,8 tys. zł i pokryje jego koszty stałe (min. telefonów i wynajmu sal), że przeprowadzi szkolenia w województwach wschodniej Polski” (…); że „z portalem mogą współpracować dziennikarze lokalni i obywatelscy z całego kraju, niekoniecznie członkowie SDP”. Dalej – dowiadujemy się szczegółowo jak będą wyglądały kosztorysy redakcyjne (nazwiska, funkcje, sumy). Potwierdzamy, choć redakcja zapomniała dodać, że całą szczegółową wyliczankę transparentnie podaliśmy redakcji Press – sami, bo kosztów nie kryjemy.

2. Portalowi opinii TOK FM PL – również za zajęcie się sprawą wyżej wymienionego projektu. No, może mniej projektem ile – dogłębnie osobą, która nim w SDP kieruje. Mniejsza zresztą o samą koordynatorkę, nieważne jest jej wieloletnie doświadczenie zawodowe. TOK FM, czyli – jak słychać to codziennie na falach eteru – kwintesencja niezależności i obiektywizmu wykryła, że zaangażowana przez SDP koordynatorka to była rzeczniczka prasowa Ziobry w dodatku kandydująca do Sejmu w wyborach 2011 roku z list Prawa i Sprawiedliwości. To nic, że te rewelacje to żadna tajemnica. Przecież opinia publiczna mogła o tych przestępstwach już zapomnieć. Należało się – z całą pewnością – przypomnienie. A więc za czujność! Za czujność redaktorów TOKU i jeszcze FM-u. Na was zawsze można liczyć, gdy w tle jest takie zero jak Ziobro (według kompetentnego przecież rzeczoznawcy, bo aż byłego premiera, Millera).

Rzeczywiście krytyka druzgocąca – i to od razu „dwa w jednym”. A właściwie „trzy” bo: „zaangażowała się w obronę Patrycji Koteckiej (obecnie żony Ziobry). Czy tego już za wiele? Ale skąd – dochodzi jeszcze współpraca z Anitą Gargas. I to jeszcze nie wszystko – ta Pani (ciągle chodzi o koordynatorkę naszego projektu dotyczącego właśnie mediów lokalnych): „teraz prowadzi lokalny serwis TUGRODZISK.PL”. Doprawdy! Bezczelność! Tupet, no i na pewno zupełny brak kompetencji. Jakiś tam Grodzisk! Zatrudniać trzeba profesorów, medioznawców. Łatwo ich znaleźć. Komentują przecież na co dzień w „Gazecie Wyborczej.

3. Właśnie „Gazeta Wyborcza”. Oddzielne i szczere podziękowania (no i grant też!) należą się naszej stałej orędowniczce. I jej dziennikarzom Agacie Kondzińskiej i Sebastianowi Kucharskiemu. Bystrzaki. Nie przegapili zarobków eksperckich koordynatorki nawet sprzed dwóch lat. Nie szkodzi, że wtedy nie była ani dziennikarką, ani nie współpracowała z SDP. Wyborcza bardzo przecież dba, by dziennikarze byli niezależni. Codziennie daje temu wyraz na łamach. Nam na przykład wytknęła niedawno, że SDP wzięło pieniądze od PiS. Na pewno wredny chochlik wyrzucił zdanie, że było to za wynajmowanie sal na Foksal. Tak samo jak od PO, SLD i innych, gdy chcą napotykać się lub dekorować w naszym budynku. Po prostu wynajmujemy sale za pieniądze. Rozumiemy to niedopatrzenie, ale i domagamy się sprostowania. Na razie bezskutecznie.

4. Nieładnie byłoby na tej liście pominąć naszego stowarzyszeniowego kolegę, a nawet Prezesa, tyle że tylko - albo aż - Oddziału Warszawskiego SDP Grzegorza Cydejkę. „Mieszka” tu obok z nami na Foksal. Ale jest jednak bardziej „obok”. Myślę, że nie może doczekać się wyborów do władz. A to przecież już tylko za półtora roku. Pressowi mówi: „Została zatrudniona (nadal rzecz o koordynatorce) przez zarząd SDP. Ale nie wybrana przez Stowarzyszenie. Jednak jej zatrudnienie przez SDP oznacza, że program, który ma służyć wolności mediów lokalnych, tak naprawdę ma służyć polityce”.

Zapytałbym skąd ta pewność – ale warszawski Prezes rzadko bywa w Stowarzyszeniu. Ale na wybory w przyszłym roku chyba wpadnie. Na razie otrzyma grant za aktywność i troskę o naszą wspólną organizację.

* * *

Grzegorz Cydejko i w ogóle członkowie SDP i wszyscy, dla których ten projekt prowadzimy powinni jednak podziękować koordynatorce. Ubiegając się o grant Pani Edyta Żyła pokonała wielu rywali. A ubiegać się każdy może: i „Wyborcza” i „Press” i Warszawski Oddział naszego Stowarzyszenia. Szwajcarzy czekają z otwartymi ramionami. Przytulą, nagrodzą. Wprawdzie wybierają i zastanawiają się długo, ale nie należy się zniechęcać. Nie należy też pochopnie krytykować. Koledzy!

17.07.2013 Stefan Truszczyński

 

 

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Jest to archiwalna wersja portalu. Nowa wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: https://sdp.pl