W sobotę odnalazłem Oświadczenie Towarzystwa Dziennikarskiego wzywające „Gremi Media i Świat Książki do cofnięcia podjętych decyzji i do poinformowania o tym opinii publicznej”. Te decyzje „do cofnięcia” to pozostawienie przez wydawców na lodzie (czyli bez pomocy prawnej podczas wytoczonych im procesów) Artura Domosławskiego autora książki „Kapuściński non-fiction” oraz byłych już dziennikarzy „Rzeczpospolitej” Pawła Lisickiego, Tomasza Wróblewskiego i Cezarego Gmyza.
Po moim skołatanym dziennikarskim sercu rozlał się miód. Tej samej treści apele ogłaszały bowiem także inne (jakże inne!) dziennikarskie stowarzyszenia i kręgi. Oświadczenie Towarzystwa Dziennikarskiego odnalazłem na stronach (jakże obcych ideowo) dorzeczy.pl (i to bez sarkastycznych komentarzy). Mogłoby być tak pięknie. Różniący się w swych w poglądach polscy dziennikarze występują wspólnie w obronie kolegów po fachu. Przez chwilę oczami wyobraźni zobaczyłem XII księgę Wieszcza („Kochajmy się) w realu. Niestety tylko przez chwilę.
W poniedziałek N.N. sprawca oblał N.N. płynem znanego Kubę Wojewódzkiego. Poza tym, że według celebryty płyn i poglądy napastnika miały kolor brunatny nie bardzo wiadomo o co chodziło. Można jednak przypuszczać (w sposób graniczący z pewnością), że tym razem nie chodziło o pieniądze. No i się zaczęło. Koniec z „Panem Tadeuszem”. Czas raczej na „Zemstę”.
- „Czekam na pierwsze wpisy o tym, że Kuba Wojewódzki jest sam sobie winny” – zaćwierkał na Twitterze proroczo i prowokacyjnie Tomasz Sekielski.
- „Może to Antifa zaatakowała Wojewódzkiego za jego liczne rasistowskie i antysemickie wypowiedzi w radiu?” – zaproponował Gloger Rybitzky, co natychmiast podchwyciła wpolityce.pl.
- „Kubuś ma szczęście, że nie jest po prawej stronie, bo Cyba czy ten na plebanii atakowali nożem i pistoletem, nie >>brunatnym płynem<<” – dorzucił Rafał Ziemkiewicz
- „Jak ktoś 100 razy prowokuje, to w końcu dostanie w gębę” – zrealizował wreszcie marzenie Sekielskiego Łukasz Warzecha.
- „Brunatna i żrąca. Coca cola?” – zapytał żartobliwie Redbad Klijnstra, aktor i prezenter TV Republiką
- „Jaki błazen, taki zamach. Kuba Wojewódzki został oblany colą, nie kwasem” - doniosła już na poważnie Fronda.pl, nabierając się na fałszywy wpis na Twitterze podszywający się pod Wojewódzkiego co z nieskrywaną radością wykryła wyborcza.pl
- Wreszcie Piotr Najsztub możliwej przyczyny ataku dopatrzył się w… promowaniu legendy żołnierzy wyklętych.
Mógłbym spointować to trzymając się tej konwencji, ale nie chcę. Dzisiaj niedziela, więc zakończę następująco: Koledzy idźcie i nie grzeszcie więcej!
