Kilka dni temu stoczyłem karczemną awanturę z dwoma moimi bardzo bliskimi przyjaciółmi pracującymi w dużych ogólnopolskich redakcjach, ale nie zajmującymi się na co dzień polityką. Poczuli się urażeni oświadczeniem Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP, w którym wyraziliśmy oburzenie brakiem solidarności dziennikarskiej wobec dziennikarzy zwalnianych z „Rzeczpospolitej” po aferze „trotylowej”....
Z relacji Tomasza Wróblewskiego i Grzegorza Hajdarowicza wiemy już mniej więcej wszystko o kulisach powstawania artykułu Cezarego Gmyza „Trotyl w Tupolewie”, łącznie z danymi informatorów autora. Okazuje się jednak, że to nie koniec....
No to dożyliśmy czasów, w których zwykli obywatele spełniają funkcje dziennikarzy. Technologia umożliwia nagranie dźwięku, sfilmowanie, nawet telefonem komórkowym i przesłanie informacji o zdarzeniu w cały świat....
Kiedy odchodził z SDP Andrzej Bober, usłyszałem, że to nie jest problem. Kiedy wczoraj przeczytałem, że z członkostwa w SDP zrezygnowała Magdalena Bajer, pomyślałem, że na razie to tylko dwie osoby....
W poniedziałek był pogrzeb mojego przyjaciela, Wojtka Słodkowskiego. Pisałem już na tym portalu, że razem przepracowaliśmy 20 lat; pierwsze dziesięć, robiąc wspólnie programy dla TV, kolejne dziesięć w pracy dydaktycznej ze studentami, których razem uczyliśmy zawodu....
Jest w tym sprawiedliwość dziejowa, że Seweryn Blumsztajn został akuszerem partii narodowców. Nie tego się spodziewał, kiedy dwa lata temu zorganizował, przez stołeczny dodatek do Gazety Wyborczej, blokadęMarszu Niepodleglości, że niby „faszyzm nie przejdzie”....
Takie pytanie, w swoim mniemaniu retoryczne, zadał publicznie rzecznik policji po zarzutach, że to tajniacy spowodowali starcia z policjantami 11 listopada br. w Warszawie. Otóż, mam dla pana rzecznika złą wiadomość: prowokacja polegająca na samo zaatakowaniu się policji jest stara i znana jak świat światem....
Tekst Czarka Gmyza „Trotyl we wraku Tupolewa” pociągnął za sobą falę reakcji i zdarzeń, które wydobyły na światło patologie istniejące w polskim dziennikarstwie, o których nie mieliśmy pojęcia. Nie licząc szkód i dewastacji, jakie po tym tekście pozostały, poznanie nieznanych chorych zakamarków naszego dziennikarstwa jest jedyną korzyścią....
No i mamy dziś jeszcze jedną formę dialogów i polemik. Portale internetowe....
Myślałam, że już nic mnie w Polsce nie może zaskoczyć. Tyle dyskusji na temat niezależności dziennikarzy....
