W Polsce mamy niedobrą sytuację w obszarze mediów z punktu widzenia koncentracji kapitału – powiedział Piotr Gliński, minister kultury i dziedzictwa narodowego w programie „Tłit” Wirtualnej Polski. Dodał jednak, że zmiany w tym zakresie nie będą wprowadzone bez porozumienia się z Unią Europejską.
- Ustawa francuska czy niemiecka nie pozwala na koncentrację kapitału . Chcielibyśmy takie standardy wprowadzić w Polsce – zadeklarował Piotr Gliński. Zauważył jednak, że w Unii Europejskiej występuje zjawisko, które on nazywa „wciągniętej na górę drabiny, nie dające szans tym co zostali na dole”.
- Zachodnia Europa uporządkowała sobie pewne sfery, np. mediów, gdzie są bardzo restrykcyjne zasady. Nie można monopolizować, dlatego, że zgodnie z wartościami europejskimi media są bardzo szczególnym typem rynku, bo wpływają na politykę, ludzkie wybory, na życie publiczne, więc one powinny być poddawane bardzo ścisłej kontroli jeżeli chodzi o koncentrację – mówił minister kultury.
Dodał, że w Polsce tego nie ma. - Wprowadzimy to jak będą odpowiednie możliwości polityczne, jak ustalimy z naszymi partnerami europejskimi możliwość procedowania takich rzeczy. Mam nadzieję, że Komisja Europejska, Unia Europejska chciałaby żeby w Polsce panował ład medialny podobny do takiego, jaki panuje w innych krajach – mówił Piotr Gliński.
Przyznał, że brak porozumienia z UE jest jednym w powodów, który blokuje te zmiany. - Musimy kalkulować politycznie. Nie pójdziemy teraz na zwarcie w obszarze mediów - zapewnił minister kultury.
jka, źródło: Wirtualna Polska
