Poseł Prawa i Sprawiedliwości - Artur Górski zapowiedział, że złoży do sądu pozew przeciwko redaktorowi naczelnemu gazety "Super Express" i jej wydawcy. Skąd taki zamiar u posła?
Otóż jak pisze w swoim oświadczeniu, 13 listopada br. w godzinach wieczornych miał miejsce incydent w szpitalu, w którym leczę się na białaczkę. Po korytarzu oddziału kręcił się młody mężczyzna, który poproszony przez pielęgniarkę o opuszczenie oddziału z powodu późnej pory, odmówił zastosowania się do tej prośby. W pewnej chwili, gdy pielęgniarki były zajęte swoimi czynnościami, podbiegł do sali szpitalnej, w której leżę i zrobił mi kilka zdjęć przez szybę zamkniętych drzwi, a następnie wybiegł z oddziału. W konsekwencji jedno z tych zdjęć zostało opublikowane w dniu 19 listopada br., w dzienniku "Super Express".
Poseł uznał takie zachowanie za niedopuszczalne i jednocześnie narażające go na utratę zdrowia. W wyniku powyższej sytuacji zostałem narażony na poważny stres, który nie tylko zakłócił mój sen tej nocy, ale także naraził moje zdrowie. Robiąc takie zdjęcia w sytuacji intymnej i publikując jedno z nich bez mojej wiedzy i zgody, naruszono moją prywatność i moją godność. Zostałem pokazany w sytuacji choroby, czego sobie zdecydowanie nie życzyłem. Apeluję zarazem do innych mediów, aby zgodnie potępiły takie działanie, hołdujące dziennikarskiej sensacji, bazującej na ludzkim nieszczęściu i poważnej chorobie. Jakie jeszcze granice nieprzyzwoitości przekroczy brukowiec dla kilku więcej sprzedanych egzemplarzy? - czytamy w oświadczeniu.
