W sobotę w Stambule policja użyła gazu łzawiącego, armatek wodnych i gumowych kul, aby rozpędzić setki ludzi protestujących przeciw rządowej kontroli internetu.
Chodzi o ustawę przyjętą 5 lutego, która umożliwia władzom blokowanie stron internetowych bez decyzji sądu. Dostawcy usług internetowych będą zobowiązani do zablokowania danej treści w ciągu czterech godzin. Będą także musieli przez dwa lata archiwizować dane na temat użytkowników oraz udostępniać je władzom na ich życzenie. Zaniepokojenie wyraziły UE, OBWE, Rada Europy, USA oraz Organizacja Reporterzy bez Granic.
Źródło: "Gazeta Wyborcza"
