Moskiewski korespondent „Gazety Wyborczej” Wacław Radziwinowicz został zatrzymany w Symferopolu przez funkcjonariuszy FSB. Po przesłuchaniu został zwolniony.
Zatrzymano go przed południem w symferopolskiej restauracji podczas spotkania z przyjaciółmi. Dziennikarz zdołał jeszcze telefonicznie poinformować o tym swoją redakcję. Po kilku godzinach i po przesłuchiwaniu został zwolniony. Nie wyjaśniono mu przyczyn zatrzymania.
O aresztowaniu poinformowano polski MSZ.
http://wyborcza.pl/1,75399,15978326,Sobota_na_Ukrainie__Wladze_Ukrainy_uznaly_samozwancze.html
