„To był cud” – tak ocenili wydarzenia roku 1989 korespondenci prasy zagranicznej, którzy 25 lat temu pisali o Polsce, podczas spotkania "Nasze 25-lecie. Blaski i cienie oczami korespondentów prasy zagranicznej".
W dyskusji, która odbyła się w Krakowie, w siedzibie Polskiej Akademii Umiejętności, wzięli udział: Gabriele Lesser – korespondentka prasy niemieckiej, Krzysztof Bobiński – korespondent “Financial Times”, David Mc Quaid – korespondent “Bloomberg News” i Ekke Overbeek – korespondent prasy holenderskiej. Spotkanie prowadzili red. Adam Szostkiewicz, który w wyborach 1989 roku był rzecznikiem prasowym Małopolskiego Komitetu Obywatelskiego "Solidarność" oraz red. Katarzyna Kolenda Zaleska, wówczas wspierająca kampanię wyborczą w sztabie Mieczysława Gila.
Uwaga światowej opinii publicznej skupiała się wówczas bardziej na wydarzeniach w Chinach niż na wyborach w Polsce, twierdziła Gabriele Lesser. Większe znaczenie dla Europy miał „okrągły stół”, rozważano nawet skopiowanie tego rozwiązania w innych „demoludach”. „Gdy dzisiaj patrzę na Polskę, to sądzę, że to był »cud«, to niesamowite co się wtedy wydarzyło. Dziś Polska jest krajem akceptowanym w świecie, liczącym się. – mówiła niemiecka dziennikarka”. Dla współczesnej Polski istotnym problemem jest „mentalność”. „Przed 1989 rokiem, pomiędzy społeczeństwem Zachodu i Polski istniała, nie tylko granica faktyczna, ale także mentalna i ona dalej istnieje. Przykładem może być np. brak odwagi, aby temat „Jedwabnego” wywołany książką Jana Grossa pociągnąć dalej, starać się zrozumieć. Tymczasem Polacy boją się o tym dyskutować” – zaznaczyła Gabriele Lesser.
Krzysztof Bobiński potwierdził: „Te 25 lat to naprawdę był »cud«. Dokonaliśmy przemiany bezkrwawo, co szczególnie teraz - w kontekście wydarzeń na Ukrainie - należy docenić”. „30 proc. społeczeństwa – odtwarza przeszłość, źle się czuje w rzeczywistości, nie daje sobie rady z nowoczesnością” – dostrzega Bobiński. „Konieczna jest intensywna praca Polaków nad budowaniem nowej tożsamości. Trzeba zerwać z ideologią martyrologii a postawić na ideologię wolności!”
„Polski sukces , to nie zasługa rządów ale koniunktury i ludzi. Polakom jednak trudno akceptować sukces a poza tym nie zgadzają się na »długi marsz«, chcą już i teraz.” – mówił David Mc Quaid. Zdaniem amerykańskiego dziennikarza polska inteligencja była dobrze przygotowana na zmiany w kraju, a wielkim osiągnięciem pierwszej „Solidarności” była budowa społeczeństwa obywatelskiego. „Niestety, ta koncepcja nie została rozwinięta i w pełni wdrożona, może za wyjątkiem samorządu”. Jego zdaniem nie ma właściwych więzi pomiędzy obywatelami a państwem. „Podejmowane są próby budowy mitu ojców założycieli nowej RP. Jest to cenne ale nie można tworzyć preferencji dla jednej opcji, musi to być wspólna wizja Polaków”.
„Ja w cuda nie wierzę. To nie był cud. To była ciężka praca wszystkich Polaków” – mówił o wydarzeniach z roku 1989 Ekke Overbeck. „Na początku lat 90. nie było wcale pewne w jakim kierunku Polska zmierza”. Dzisiaj jest taki ruch i gwar, że nie mógł w hotelu zasnąć. „Najciekawsze, że Polacy są szczęśliwi, co potwierdzają liczne badania a poczucie szczęścia mieszkańców jest miarą sukcesu kraju”.
Korespondentom za ich pracę i relacjonowanie przemian w Polsce podziękował gość spotkania, Bogusław Sonik - aktywny działacz opozycji lat 70. i 80.
AS
"Nasze 25-lecie. Blaski i cienie oczami korespondentów prasy zagranicznej", Kraków 24 maja 2014 r.
