Prokuratura w Wadowicach umorzyła sprawę domniemanego podsłuchu w redakcji "Gazety Krakowskiej" (Polskapresse). Zdaniem szefa prokuratury rejonowej Jerzego Utraty brakuje danych, które wystarczająco uzasadniałyby podejrzenie popełnienia przestępstwa. Pracownicy redakcji odkryli pluskwę 25 czerwca ub.r., podczas przeprowadzki do mniejszego pomieszczenia na tym samym piętrze.
Decyzja prokuratury jest nieprawomocna. Przysługuje od niej zażalenie do wadowickiego sądu rejonowego.
Źródło: Press.pl
