Redaktor naczelny tygodnika „Wprost” - Sylwester Latkowski zażądał od byłego lidera Ligii Polskich Rodzin – mec. Romana Giertycha przeprosin. Chodzi o rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji jakoby Latkowski uciekł z Polski do Rosji i tam ukrywał się przed polskim wymiarem sprawiedliwości. Podobne zarzuty pod adresem Latkowskiego formułowali również Rafał Kasprów i Maciej Gorzeliński z agencji MDI 

Słowa, które, wg. pełnomocnika Latkowskiego, naruszyły jego dobra osobiste zostały wypowiedziane, przez Giertycha, w niedzielnym programie „Fakty po faktach” w TVN24.

Roman Giertych, w związku z tzw. aferą taśmową „Wprost” obciążających czołowych polityków PO, chciał przypomnieć kryminalną przeszłość Sylwestra Latkowskiego.  - (…) osoba, która bierze na siebie ciężar ujawniania tego typu informacji i która dzisiaj pisze w felietonie, że robi to po to, aby ratować państwo przed władzą, to mam prawo pytać, czy ratowanie państwa nie wymaga najpierw wyjaśnienia, jak się przed tym państwem uciekało do Rosji. Mam prawo pytać o wyjaśnienie tego, co pan Latkowski robił w Rosji, wydaje mi się, jest dzisiaj prawem każdego obywatela w kontekście całej tej sytuacji - powiedział Giertych w odpowiedzi na pytanie dziennikarki, czy sugeruje, że Latkowski współpracował lub współpracuje z rosyjskimi służbami.

W piśmie skierowanym do kancelarii Giertycha czytamy, że Sylwester Latkowski złożył już stosowne oświadczenie ws. swojego pobytu w Rosji - czytaj więcej. Szef tygodnika napisał w nim, że tak naprawdę przez całe swoje życie spędziłem w tym kraju kilka dni.

Oprócz przeprosin na antenie TVN24 pełnomocnik Latkowskiego żąda także zadośćuczynienia pieniężnego w wysokości 20 tys. zł, które trafić mają na konto Fundacji Tygodnika Wprost.  

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Jest to archiwalna wersja portalu. Nowa wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: https://sdp.pl