„Art. 1....
I znowu nie wiadomo, w co włożyć ręce. Historia od kilku miesięcy (Ukraina!) przyspieszyła, jak to od czasu do czasu się z nią dzieje, a my, co nią nie zarządzamy, nie manipulujemy, nie rządzimy, jak zwykle porwani wirem wydarzeń, z zawrotem głowy rozglądamy się zdumieni, co, kto, jak, gdzie, dlaczego? Czas na Polskę....
Nic tak nie pokazało paniki polityków i mediów III RP, jak wybór Lecha Kaczyńskiego na prezydenta Warszawy jesienią 2002. Jego popularność jako ministra sprawiedliwości (w 2001 roku w rządzie Jerzego Buzka), który wziął stronę ofiar a nie bandytów, korygując obłąkany liberalizm kodeksu karnego, wysmażonego przez środowisko prof. Zolla, sięgała 80 proc....
Co lepiej wytrąca ze snu, jakby rzeczywistość pazurem przeorał, niż rocznice i nagrody? Czy jest z kolei bardziej przypadkowe zestawienie niż daty rocznic albo wybuch kolejnych spraw życiowych i codziennych, ale dotyczących każdego, jeżeli nie dziś, to kiedyś w przyszłości, jeżeli nie każdego, to każdy zna na ten temat choćby cudze doświadczenie? Ach, co to był za tydzień! Jakby świeżo kanonizowany, ale na pewno wciąż zatroskany ziemskimi sprawami i jakością ludzkiego zbawienia Jan Paweł II zwi.....
Dziś o wiecznym temacie reklamy i wpływu społecznego, bo wyniki wyborów znamy, a na razie o ich ważności niewiele da się powiedzieć. Czekamy w tej chwili na dalsze kroki obywateli, zaniepokojonych nieprawidłowościami, o których nadchodzi coraz więcej sygnałów z wielu stron....
W sam raz na wybory europarlamentarne, trafiła do moich rąk mała książeczka o manipulacji pt. „Metody manipulacji XXI wieku”, autor Marcin Niewalda....
Wchodzę na stronę, a portal, a tam natychmiast reklama, rozwija się napis „zwiń/rozwiń”, z góry spada deszcz banerów z miłymi minkami, z boku wywijają się wstążki z nazwami towarów, nadpływają, wybuchają gejzerki z reklamą, a nawet blogerów na wielkich blogowiskach namawia się, by pisali za pieniądze z reklam (o ile je sobie sami załatwią, dodajmy). Widzę ciekawy tekst zza obrazka, a nad obrazkiem jest nawet znak x, żeby skasować reklamę, ale nie przeczyta....
Dobrze brzmi, choć w Polsce termin 3 maja nie jest na jakiekolwiek święto poza tradycyjnymi najlepszy. Kto jednak, jak nie polscy dziennikarze powinien być za wolnością mediów....
Kiedyś się na to mówiło pranie mózgu, dziś elegancko nazywa się myśleniem postpolitycznym. Dawno, dawno temu, nazywało się to dla odmiany naukowymi prawami materializmu historycznego lub dialektycznego – wszystko wiąże się ze wszystkim, nic nie wiadomo o niczym, nic nie jest prawdziwe albo i nieprawdziwe, jak powiedziałby może Gombrowicz....
W ostatnich latach wyrosło nam sporo nowych znakomitych publicystów. Wszyscy wiedzą, o kogo chodzi, powstało tyle nowych pism, telewizja, radio....
