Sprawa dojmująca w ostatnich tygodniach – opublikowana w „Do Rzeczy” lustracja prof. Witolda Kieżuna. Najtęższe pióra dziennikarskie, skomentowały to wydarzenie....
Spędziliśmy dwa dni w cudownym śląskim miasteczku Pszczynie, gdzie zorganizowaliśmy jako Kongres Mediów Niezależnych trzeci już Festiwal Filmów Niezależnych. Pierwsze dwa odbyły się w poprzednich latach, w zadbanym i wyremontowanym Ełku, położonym na jeziorze z kształcie serca....
Kropla drąży skałę, ale to może potrwać niestety i 1000 lat. Krócej trwa nacisk mas wodnych, np. wodospad drąży skały o wiele szybciej niż kropla, a woda z sikawki wręcz wybija dziury np. w ziemi....
- Czego właściwie chcą ci katolicy? - Był rok 1995. Szef biura badania opinii w Polskim Radiu nie rozumiał, dlaczego słuchalność spadła akurat wtedy, gdy od rana do wieczora nadawano audycje o Św....
Sierpień jak listopad – najwyraźniej, jak pozostałych 11 miesięcy w roku, dla Polaków niebezpieczna pora. Wszędzie w prasie wspomina się dziś pakt Ribbentrop-Mołotow, w którym dwóch sąsiadów uknuło 23 sierpnia 1939 rozbiór Polski....
Tragiczne, wciąż tragiczne wydarzenia na Ukrainie, bo jak inaczej nazwać kolejne napaści „separatystów”, uzbrojonych po zęby i dozbrajanych przez Rosję, śmierć uchodzących autobusami z atakowanego miasta cywilów. Jak inaczej nazwać blady strach, jaki padł na kraje dawnego ZSRS, i problemy z Rosją na światową skalę....
Prasa, nawet mainstreamowa, nawet o tym pisuje. Bywa też skandal, na który w końcu musi zareagować rząd, jak ostatnio zatory na bramkach na autostradach....
Rozmyślałam właśnie przy porannym goleniu, jak ugryźć temat głośnej a rzekomeji „odmowy” SDP podpisania oświadczenia, wysmażonego przez kilka organizacji, obecnych na dyskusji o podsłuchach w Fundacji Helsińskiej. A tu świetne podsumowanie....
Smarki i puszczanie bąków to ulubione tematy pewnego rodzaju książeczek i pisemek dla dzieci, wydawanych przez środowiska „odśliczniające”, „odkłamujące hipokryzję” itp., często feministyczne, z kręgów eksperymentatorów w dziedzinie inżynierii społecznej....
Kiedy narzeka się na czarnowidztwo Polaków, na brak informacji pozytywnych i przewagę tematyki że tak powiem negatywnej, krytycznej w publicystyce, warto wziąć pod uwagę, że wiele osób obawia się pisać o zjawiskach pozytywnych, bo „zauważą i zlikwidują”. Ten sposób myślenia to nie dowód na spiskowość czy paranoiczność Polaków, ale raczej na gorzkie doświadczenia....
