Podobno nie przyjmujemy nowych członków do SDP?


Jakoś tak sie porobiło, że coraz częściej słyszę, iż nie przyjmujemy nowych członków do SDP. Śpieszę zatem z wyjaśnieniami. Otóż zdawać by się mogło, że większość  z naszych kandydatów nim złoży deklarację wraz z wycinkami i rekomendacjami Członków wprowadzających, dokładnie zapoznało się z warunkami przyjęcia do naszej Organizacji. Niestety tak nie jest.


Nigdy nie zdarzyło się tak, że dobrze wypełniona deklaracja z dobrą, wyczerpującą rekomendacją,  "podparta" kserokopiami tekstów lub zdjęć,  czy wręcz wycinkami  z oryginalnych publikacji  lub płytami CD z takimi wycinkami, czy audycjami radiowymi lub materiałami TV, nie była rekomendowana pozytywnie przez Komisję Członkowską. Zawsze nas cieszy gdy nasze SDP-owsie szeregi zostają wzmocnione nowymi, zwłaszcza młodymi Kolegami. Niestety, raz stało się tak, że kilku kandydatów nie przyjęto.


Było to tak, że wszyscy oni wywodzili się z jednej redakcji pewnego Warszawskiego informatora dzielnicowego. Nie to jednak było przeszkodą w nie przyjęciu kandydatów.  Jak wszystkim powinno być wiadomo (a wiem że nie jest) do SDP przyjmuje kandydatów Zarząd Oddziału po uprzedniej rekomendacji Komisji Członkowskiej. Mam to nieszczęście być przewodniczącym jednej z nich (będę w niej do końca kadencji i nigdy już nie dam się w to wrobić). Mam też taką (jak niektórzy z ZG myślą - wadę) zasadę, że przestrzegam procedur  które mnie i Komisję obowiązuję podczas przeglądania deklaracji  i materiałów załączonych do nich. Procedury określa Statut SDP. My - Komisja Członkowska - zostaliśmy powołani przez Walny Zjazd po to, aby tych procedur przestrzegać. Często spotykamy rekomendację wyrażoną słowem POPIERAM. To trochę mało jeśli w dodatku niewiele jest tzw. wycinków, a i dziennikarskie CV przykrótkie. Tak się też stało w przypadku owych pięciu kandydatów do SDP, których deklarację z uwagami  j.w. przekazaliśmy do decyzji Zarządu Oddziału Warszawskiego, który podjął decyzję aby ich nie przyjąć . Żadna z tych osób nie jest zatrudniona jako dziennikarz. Wszyscy są urzędnikami. Wszyscy współpracują wyłącznie z dzielnicowym informatorem. Przedstawiony materiał dot. ich dziennikarskiej pracy pochodzi  li tylko z tegoż informatora i na wszystkich deklaracjach jest podpis tego samego wprowadzającego ze słowem POPIERAM. Postawcie się teraz na naszym, Komisji  miejscu. Mamy rekomendować Zarządowi  ludzi których nie znamy, nic o nich nie wiemy, "wycinki" nie dają nam żadnego obrazu kim są kandydaci, a i nasz Członek wprowadzający niewiele nam o nich mówi słowem POPIERAM. Komisja dała z siebie wszystko aby nowych kandydatów przyjąć. Ja osobiście wysłałem do wszystkich maile z pytaniami uzupełniającymi. Niestety nie dostałem odpowiedzi  przed posiedzeniem Komisji i zebraniem Zarządu. Dodatkowe pytania przesłałem również Koledze wprowadzającemu. Dostałem odpowiedź: "...przyślij mi ksero deklaracji to sobie przypomnę...", a w mailu z pytaniem podałem nazwiska kandydatów i poprosiłem o kilka słów komentarza o nich. Ciekawe jak byście odebrali taką odpowiedź rekomendującego. My odebraliśmy jednoznacznie - nie znał nazwisk kandydatów których "rekomendował", dlatego napisał tylko - POPIERAM. Wkrótce po zebraniu Zarządu podczas którego deklaracje zostały rozpatrzone negatywnie, dostałem maila od obrażonego przedstawiciela grupy kandydatów piszącego mi,  że jak chcę to sobie mogę ich CV zobaczyć na ich stronie www , że mój mail jest niegrzeczny, że o pracę u nas się nie ubiegają więc po co nam ich CV (a nasze pytanie było o CV dziennikarskie) i , co najbardziej mnie zszokowało, że muszą się zapoznać czym SDP się zajmuje nim odpowiedzą z jakim Klubem chcieli by się związać. Fajne prawda? Chcą do nas przystąpić, ale nic o nas (SDP) nie wiedzą.  Pytam. Czy jesteśmy Stowarzyszeniem Dziennikarzy? Jeśli tak to powinniśmy dbać o to, aby naszymi Członkami byli DZIENNIKARZE, a nie etatowi urzędnicy. Przecież gdybym chciał wstąpić do Stowarzyszenia Kolejarzy to zapewne nie wystarczyło by to, że przedstawię opinię konduktora, że często korzystam z PKP (choć to była by już obszerna rekomendacja, a nie słowo POPIERAM) oraz załączę cały plik biletów jako dowód mojej współpracy z PKP. Po prostu nie jestem kolejarzem i nie będę się starał o przyjęcie do SK (jeśli takowe w ogóle istnieje).  Nasi Kandydaci o których mowa wytknęli nam (Komisji), że SDP nie interesuje się Prasą Lokalną i że traktujemy ich mówiąc oględnie - lekceważąco.  Przecież jest, i to w naszym budynku na Foksal 3/5 Stowarzyszenie Prasy Lokalnej. Może to jest adres dla nich skoro nie wiedzą czym zajmuje się SDP? Jak na razie odwołanie od negatywnej decyzji Zarządu (wrzesień 2012) nie wpłynęło, a jest na to 30 dni jak mówi Statut.


W między czasie, rekomendujący naszych pięciu kandydatów, dopisał cichcem na deklaracjach obszerniejsze rekomendacje, a ja wydrukowałem ich CV, z ich strony  www (choć naprawdę nie powinienem sie tym zajmować, bo to należy do starającego się o przyjęcie aby sie dobrze pokazać). Podczas najbliższego zebrania Zarządu OW SDP przedstawię ponownie te deklaracje do rozpatrzenia wychodząc bardzo na przeciw naszym kandydatom (choć nie wiem czy mi wolno bo minęło już 18 miesięcy, pewnie mnie pogonią i słusznie bo to łamanie Statutu), którzy skoro się nie odwołali to może już zrezygnowali... Co Zarząd postanowi  - nie wiem. Czy będzie chciał w ogóle ze mną na ten temat rozmawiać? Nie powinien i wcale się za to nie pogniewam ponieważ będą mieli rację. Żeby była jasność - na wszystko to o czym tu piszę  mogę przedstawić całą mailową korespondencję, a zaręczam jest ciekawa. Bardzo byście się zdziwili kto jest w to zamieszany jako ten wprowadzający, co to nie wie kogo wprowadza, a oni, ci wprowadzani  nie wiedzą do czego ich wprowadza. Ale się dziwnie dzieje w tym SDP-ie.
Na koniec - apel do przyszłych Kandydatów.
 Błagam, proszę wypełniajcie deklaracje czytelnie, proście Waszych Członków wprowadzających o rekomendacje które coś o Was mówią, a nie tylko słowo POPIERAM. Załączajcie obszerne przykłady waszej twórczości dziennikarskiej z ostatnich 2 lat ( a nie pół roku z jednego tytułu)dokumentujące Wasz przebieg pracy w tym zawodzie. Ręczę, że tak złożone dokumenty będą rozpatrywane pozytywnie. Teraz i zawsze.


Stefan Zubczewski - przewodniczący Komisji CZłonkowskiej OW SDP
 

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Jest to archiwalna wersja portalu. Nowa wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: https://sdp.pl