Z Piotrem Legutko o nowym – starym „Forum dziennikarzy” i przedwcześnie zapowiadanej śmierci „papieru” rozmawia Andrzej Kaczmarczyk.

Piotr Legutko (rocznik 1960). Wiceprezes SDP i naczelny redaktor „Forum Dziennikarzy”. Debiutował w „Tygodniku Powszechnym”. Współtworzył dziennik „Czas Krakowski”. Pracował w „Gościu Niedzielnym”, kierował „Nowym Państwem”. Autor licznych programów w TVP, przez lata związany z krakowskim ośrodkiem regionalnym. 2007 - 2011 redaktor naczelny „Dziennika Polskiego”. Obecnie szef krakowskiego oddziału „Gościa Niedzielnego”.
 
 
Nowy numer „Forum dziennikarzy” jeszcze w drukarni, a „Rzeczpospolita” już napisała, że będzie nowa odsłona starego pisma SDP. Co się w „Forum Dziennikarzy” zmienia?

Na pewno dwie rzeczy. Po pierwsze rzecz zasadnicza dla pisma, czyli adresat. Dotychczas „Forum…” służyło do komunikowania się wewnątrz Stowarzyszenia. Była to adresowana do członków SDP platforma dyskusji i nośnik wewnętrznych informacji. Sytuacja się zmieniała w momencie kiedy pojawił się internetowy portal SDP, przejmując wiele dotychczasowych zadań „Forum…”. Internet, jak to Internet, jest szybki nie tylko w porównaniu z kwartalnikiem, i dawna formuła pisma straciła sens. Zarząd Główny odbył dyskusję „co dalej?”
Były dwie opcje. Jedna – dajmy sobie spokój z pismem i skupmy się na portalu. Druga - znajdźmy nową formułę, bo szkoda pisma z tradycjami.

Rozumiem, że wygrała ta druga, a jej elementem jest zmiana adresata.

Stwierdziliśmy, że warto skorzystać z doświadczenia jakie wynieśliśmy z wydania już ponad 100 numerów, i skoro mamy pretensje do wszystkich wokoło, że zamykają tytuły, to trudno, żeby Stowarzyszenie Dziennikarzy szło tą samą drogą. I tak pod hasłem „nie idźcie tą drogą” postanowiliśmy odświeżyć pismo. Jest więc nowa szata graficzna, rzecz bardzo ważna w przypadku pisma. Po drugie postanowiliśmy wyjść na zewnątrz Stowarzyszenia. Niech „Forum Dziennikarzy” będzie próbą komunikowania się z szeroko rozumianym środowiskiem, tzn. nie tylko z członkami, nie tylko z dziennikarzami, ale również z innymi ludźmi zainteresowanymi tym, co SDP ma o powiedzenia na temat otaczającej nas rzeczywistości, sytuacji w mediach… jednym słowem postanowiliśmy zrobić pismo opinii.

Czy to znaczy, że jest ambicja konkurowania z komercyjnymi wydawnictwami branżowymi, takimi jak na przykład „Press”?

Aż tak, to nie, bo to jednak inna sytuacja. „Press” działa na rynku, żyje z reklam, przedstawia sytuację w branży, ma prężną sekcję poświęconą biznesowi reklamowemu, PR, badaniom rynku itd. To bardzo szeroka formuła. My jednak jesteśmy głosem wyłącznie środowiska dziennikarskiego. SDP to nie jest przedsięwzięcie biznesowe, tylko stowarzyszenie twórcze. Chcemy pokazać nasze spojrzenie na rzeczywistość, spojrzenie dziennikarzy – twórców. „Forum…” i „Press” to mogą być pokrewne, ale jednak inne światy.

Sprzedaż „papieru” spada.  Zapanował trend do wycofywania się z „papieru” i przenoszenia się w świat cyfrowy. Tablety, iPady  itp. Czy aby nie wyruszamy z uroczą, ale jednak krucjatą w obronie odchodzącego świata?

Tu bym się nie zgodził. To prawda, że „papier” ma kłopoty, ale to dotyczy głównie dzienników. Jednak już na rynku tygodników, po ewidentnym okresie kryzysu 2008 – 2009, ostatnie lata to co najmniej stabilizacja, jeśli nie wzrost sprzedaży, przynajmniej części tytułów.

Mówisz z dużą pewnością siebie, bo rozmawiamy w krakowskiej redakcji „Gościa Niedzielnego”, którego sprzedaż rośnie.

Internet uderzył w dzienniki czyli szybkie dziennikarstwo. Jeśli chodzi o pisma opinii, to tzw. „tołstych żurnałów” przybywa. Mam na myśli miesięczniki, kwartalniki. Wystarczy spojrzeć na półki w Empiku. Istnieje w otaczającym nas szaleństwie coraz większy głód uporządkowania świata. Myślę więc, że tego typu pisma próbujące uporządkować świat mają przyszłość.

Ja mam raczej wrażenie, że świat medialny jest coraz bardziej bezrefleksyjny. Ty widzisz oznaki odmiennego trendu. Może na razie niszowego, ale jednak.

Zrobiłbym tu taką uwagę: w ogóle czytanie jest niszowe (śmiech). Jeśli więc mówimy o medium drukowanym, to ono już z założenia jest niszowe. Drukujemy te 1500 egzemplarzy nie z zamiarem podbicia rynku. Chcemy kształtować opinię. Pismo adresujemy do ludzi, którzy tę opinie kształtują, do liderów opinii. To zupełnie inny cel niż ten, jaki stawiają sobie wydawcy tygodników.
 

Udostępnij
Komentarze
Disqus

Jest to archiwalna wersja portalu. Nowa wersja portalu SDP.pl, dostępna pod adresem: https://sdp.pl