Z Magdaleną Grabarczyk – Tokaj, kierownikiem ds. rozwoju badań Instytutu Monitorowania Mediów rozmawia Marek Palczewski.
M.P.: Instytut przeprowadził badania serwisów informacyjnych czterech głównych stacji telewizyjnych w Polsce. Jaki obraz wyłania się z tych badań? Mamy jedną czy wiele telewizji?
M.G.-T.: Nie widać cech wyróżniających którąkolwiek. Wszystkie przetwarzają te same newsy w podobnej kolejności. Prezentują podobny zakres tematyki i układ informacji. Jeżeli chodzi o news otwierający, to z reguły dotyczy on polityki.
M.P: Dlaczego zatem widz miałby wybrać tę, a nie inną stację?
M.G.-T.: W niektórych serwisach jest więcej polityki, w innych mniej. Na przykład w Faktach dominują wiadomości polityczne, a w Panoramie mamy więcej newsów kulturalnych, czy o społeczeństwie. Z kolei w Wydarzeniach Polsatu jest więcej informacji gospodarczych. Z innych tematów, dużo jest takich, które skupiają się na ludzkich tragediach i katastrofach.
M.P.: Czy serwisy są wiarygodne?
M.G.-T.: Niektóre stacje są bardziej zróżnicowane, ale nie można powiedzieć, że ten, czy inny serwis daje nam bardziej wiarygodny obraz świata. Wszystkie stacje prezentują się pod tym względem podobnie.
M.P.: Czy widać wpływy polityczne?
M.G.-T.: Niektóre mają swoich ulubionych komentatorów wśród polityków. Na przykład w listopadzie w Panoramie najczęściej pokazywano Grzegorza Napieralskiego, a w Faktach Joannę Kluzik-Rostkowską.
M.P.: Jakie wartości informacyjne są preferowane w tych newsach?
M.G.-T.: Głównie są to: polityka, wydarzenia sensacyjne, informacje o człowieku, tzw. human stories i ciekawostki.
M.P.: Co mają nam do zaoferowania główne stacje telewizyjne?
M.G.-T.: W ponad 50 procentach oferują nam informacje rozrywkowe, tzw. soft newsy. Jest to ogólny trend dominujący w mediach światowych.
Czytaj dalej
Pełny raport IMM w dziale ANALIZY.
